Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 204 169 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Jest to zabawne przedstawienie postaci z Harrego Pottera

piątek, 26 lutego 2010 9:53
Jest to zabawne przedstawienie kluczowym postaci z Harrego Pottera materiały zaczepnięte z  nonsensopedi wielu napewno ziryruje i może obrazi ale też przyniesie wiele humoru .:-)
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Lord Voldemort

piątek, 26 lutego 2010 9:51

Sam-Wiesz-Kto  (znany również jako Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać, Czarny Pan, Tom Marvolo Riddle , Wójek Vładek , człowiek ze szparkami zamiast nosa) – miły starszy pan z wieloma defektami psychicznymi i fizycznymi, kandydat do wariatkowa. Lubi popijać mamrota z Horym Potem


Dzieciństwo

Biedna mamusia Vol... Sam-Wiesz-Kogo, zahukana Meropa, uwiodła jakiegoś kretyna  i wzięła z nim ślub. Biedaczysko w parę miesięcy po hajtnięciu się przejrzał na oczy i zwiał do rodziców, zostawiając żonę na pastwę losu i wściekłego Pedobeara. Kobiecina urodziła w sierotkowie (ten kretyn zdążył zrobić jej dzieciaka) i umarła. Jej synek został nazwany Tom Marvolo Riddle. Nie miał mamy ani taty, więc zamieszkał w sierocińcu. Jedenaście lat później jeszcze młody Dumb siłą zaciągnął Toma do szkoły. Młody Riddle okazał się kujonem. By nie zmarnować swoich umiejętności, pokroił swoją duszę na plasterki, wsadził je do jakichś śmieci, po czym opuścił spodnie... znaczy się Hogwart. Nieco wcześniej zabił swojego ojca i dziadków. Po czym powyrywał gąbkę z materaca oraz zabrał z ich domu 3 kaszanki i pęto kiełbasy.


Życie dorosłe

Tom najął się do pracy u handlarza podejrzaną starzyzną. Potem zackliło mu się do przygód, więc wyruszył w świat kompletując elitarną jednostkę zwaną Power Rangers śmierciożercami. Wtedy też zaszła wielka zmiana w jego życiu i zaczął podpisywać korespondencję nowym imieniem!


Polityka

Kiedy odkryto że Czarny Pan i jego poplecznicy są szlachcicami powołano ich na przedstawicieli złych czarodziejów i czarownic w Izbie Lordów wkrótce potem założyli wspólnie z zasiadającymi w niej złymi kosmicznymi arystrokratami pod przewództwem Dartha Sidiusa oraz Dartha Vadera ugrupowanie o nazwie Śmierciożercy i Sithowie (ŚiS), którego celem było weliminowanie szlam, aurorów, działaczy Zakonu Penisa Feniksa, członków Gwardii Dumbledore'a Pottera i rycerzy Jedi oraz przejęcie władzy nad istotami magicznymi i całym wszechświatem.


Wielka porażka

Potężny, straszny, zły posiadacz olbrzymiej mocy i zaplecza wiernego ludu idąc na rutynową misję zabicia rodzinki Potterów nie przeczuwał swojej klęski. Zaklęcie rzucone na malutkiego Harry`ego, jak to w książkach bywa, odbiło się od niemowlaka i trafiło w Voldemorta. Dzięki swojej przezorności umknął śmierci, a resztki czarownika pomknęły do nieistniejącej puszczy nieistniejącego kraju. Wiódł tam nudne życie, badając budowę anatomiczną zwierzaczków.


Comeback

Głupiutki szczurkowaty czarodziej, Peter Pettigrew uciekając przed pomstą odnalazł to, co zostało z Sami-Wiecie-Kogo. Pomógł mu poskładać się do kupy i wywiózł go z Albanii do ojczyzny. Tam zorganizowali spisek, uprowadzili Harry`ego i ugotowali wielki garnek grochówki tajemniczy płyn z kości ojca, krwi wroga i ciała sługi. Nie wiadomo, czy było to zjadliwe, ale Voldemortowi pomogło. Po roku od powrotu urządził najazd na ministerstwo. Dwa lata później rządził.


Śmierć

Porządnie wkursłuchacz jedynego słusznego radia ocenzurował to niegodne słowoni wieloma restrykcjami uczniowie zrobili rozpierduchę w Hogwarcie. Harry, Ron i Hermiona w tym samym czasie niszczyli horkruksy. Pomiędzy wybuchem gargulca, a ucieczką Rona i Hermiony do kibla Harry odkrył w sobie siódmego horkruksa. Dał się strzelić avadą, ale ponieważ Sam-Wiesz-Kto mógł mu tylko pokazać fakju, wrócił mądrzejszy, potężniejszy i prawie inteligentny. Po dramatycznej wymianie zdań rzucono aż dwa zaklęcia. To wystarczyło. Riddle zginął.


źródłó nonsensopedia

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Albus Dumbledore

piątek, 26 lutego 2010 9:49
Albus Percival Wulfryk Brian Dumbledore – postać z książek o Chorym Portierze, dyrektor Hogwartu posiadający szczególne upodobanie do nastoletnich chłopców.

Dzieciństwo i młodość

Mały, niewinny i nieuświadomiony Albus tylko z pozoru pasował do tych przymiotników. Kiedy jego tata Percival trafił do więzienia za zabawy z mugolami, mały wiedział, że to nie były zwykłe zabawy ale gwa... Wróć! Więc Albus wiedział, że mugole zostali słusznie ukarani za doprowadzenie do szaleństwa jego siostry Ariany. Los dzieciaka obchodził go jednak tyle co uprawy zboża w północno-wschodniej Mołdawii. Sto razy bardziej wolał udawać wybitnie uzdolnionego czarodzieja. Udawał tak doskonale, że weszło mu to w krew i rzeczywiście się nim stał.

Tuż po ukończeniu szkoły Dumbledore spotkał blondwłosego młodego boga, Gellerta Grindelwalda. Razem poszukiwali Insygniów Śmierci, pracowali nad zdobyciem świata i ten tego... no wiecie... W każdym razie pokłócili się i razem z Aberforthem Dumbledore walczyli na zaklęcia. Straszna to była bitwa, szalona Ariana umarła, Grindelwald zwiał, a Albus z rozpaczy po stracie ukochanego mało nie rzucił się do studni. By ukoić żal, zatrudnił się w Hogwarcie jako skrzat domowy nauczyciel transmutacji. Parę lat później pokonał Grindelwalda w pojedynku na śmierć i życie. Wygrał. Świat się radował, Albus się radował, nawet mugole się cieszyli bo pojedynek wypadł w 1945 roku czyli pod koniec drugiej wojny światowej.

Pracując dla Hogwartu, spotkał wiele ciekawych osobistości, w tym małego Toma Riddle`a. Biedulek zapewne stąd wziął niechęć do Dumbledore`a – profesor mało nie spalił mu szafy w sierocińcu.


Dyrektor Hogwartu


Po jakże tajemniczej śmierci Armanda Dippeta, Albus przejął szkolne stery. Oficjalnie był najlepszym dyrektorem, najlepszym nauczycielem i najwspanialszym czarodziejem [1]. Nieoficjalnie zapraszał młodych uczniów (nie uczennice) na sesje, podczas których rzekomo mieli szukać zaginionych haluksów (ta sama historyjka zawsze okazywała się równie skuteczna). Co tam robili – lepiej niech pozostanie tajemnicą. Do ulubionych gości należał oczywiście Harry „Blizna” Potter.

Przebywając sam na sam ze swoimi myślami Albus nurzał się w lubieżnych wspomnieniach swojego życia. W święta Bożego NarodzeniaDolores Umbridge i jej Inkwizycją, ale pani Rowling uznała, że Dumb może jeszcze pobyć w książce. Podczas swoich przygód z Harrym stopniowo przechodzi mutację w Gandalfa. hasał w pedalskim kapelutku z cukierków. W piątej części uciekł przed mroczną


Śmierć

Po wyjaśnieniu Harry`emu prawdy o horkruksach, wyruszył z nim na wielkie niszczenie tychże przedmiotów. W jaskini, gdzie ukryty był jeden z nich, wypił eliksir (skład prawdopodobnie 90% alkohol i 10% woda). Tak suszyło go po tym napitku, że Harry dał mu do wypicia wody z czarnego jeziora. Nietrafione rozwiązanie. Hordy inferiusów mało ich nie wciągnęły do wody. Ale jakoś zwiali i akcja przyspieszyła. Nie wiadomo kiedy Severus Snape strzelił w Dumbledore`a Avadą na Wieży Astronomicznej. Staruszka zdmuchnęło z niej i jebutnął w glebę. Nie muszę dodawać, że zginął.

Dumbledore`a spotykamy jeszcze w siódmej części, kiedy nieśmiertelny Harry Potter dostał avadą. Albus oświecił swojego ucznia, po czym rozpłynął się we mgle. Rita Skeeter wydała również książkę „Życie i kłamstwa Albusa Dumbledore`a”, w której to ujawniała parę interesujących faktów z młodości czarodzieja, a także wywiad z Bathildą Bagshot, której mózg przyrównywano do kupki wiewiórki.


Osoby, w których mógł się kochać Dumbledore


źródło nonsensopedia
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Hermiona Granger

piątek, 26 lutego 2010 9:48
Hermiona Granger – szablozębna szlama, przyjaciółka Chorego Portiera i Rona Łisleja, rasowa kujonka. Fanatyczka skrzatów domowych.

Żywot

Jako nienawistny kujon, Hermiona nie miała łatwego życia. Już od dzieciństwa wykazywała niezdrowe skłonności bibliofilistyczne, objawiające się w czytaniu każdej książki, jaką wzięła do ręki. Rodzice Hermiony, skromni dentyści nie rozumieli zapędów córki, ani tym bardziej przerośnięcia dwóch przednich zębów. Na próżno mała nosiła aparat – dopiero zaklęcie wyleczyło ją z zębów a`la bóbr.

Trafiwszy do Hogwartu, świetnie odnajdywała się w roli najlepszej uczennicy. W połowie pierwszego roku dała się omamić tajemniczemu Potterowi i jego wiernemu półgłówkowi Ronowi. Potem było coraz ciekawiej.

W czwartej klasie odkryła uciskany przez okrutnych czarodziejów lud skrzaci. Przejęła się nimi na tyle, że założyła tajne? zgromadzenie W.E.S.Z. (Walka o Emancypację Skrzatów Zniewolonych). Wtedy też uwiodła bułgarskiego szukającego, Wiktora Kruma.

W szóstej klasie z litości zaczęła umawiać się z Ronem oczywiście na początku musiała hamować odruchy wymiotne za każym razem gdy koło niej siadał czy tam robił cos innego. Chłopak okazał się na tyle użyteczny, że po 19 latach byli statecznym małżeństwem z dwójką dzieci i kontem w banku.


Wygląd

Ełmjona posiadała niepowtarzalny look. Napuszone, kręcone włosy, orzechowe oczy i słynne, przerośnięte siekacze skutecznie upodabniały ją do zagłodzonego chomika. Wkładała najczęściej ciuchy po swojej matce lub po Ginny Weasley (nie posiadała siostry, po której mogłaby donaszać ubrania). Obładowana książkami niczym zbieracz makulatury, zyskała charakterystyczną postawę, czyli przechył w prawą stronę.


Charakter

Panna Granger była niezwykle wierną kopią nastoletniej pani Rowling, jeśli bierzemy pod uwagę zachowanie. Wiecznie obkuta, z nosem schowanym w tomiszczu większym od niej, odstraszała większość ludzi. Tylko ci, którzy potrafili to znieść, mogli liczyć na świetnie napisane wypracowania i nienagannie odrobioną pracę domową. Jej umysł ograniczał się do wiedzy z książek, stąd niesnaski z sympatyczną Pomyluną, mającą głęboko gdzieś rozsądek i rozum.


 W.E.S.Z.

Znakomita teoria spiskowa w wykonaniu Hermiony. Na pozór organizacja w stylu Greenpeace, mająca na celu chronienie skrzatów domowych. Tak naprawdę kura znosząca złote jajka. Tajemnicza, mroczna, zrzeszająca czarodziejską śmietankę towarzyską, za priorytet uznawała walkę z niegodnymi profanami, którzy nie płacili maszynkom do prania i prasowania.

źródło nonsensopedia


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Ron Weasley

piątek, 26 lutego 2010 9:46
Ron Weasley – jeden z wielu piegowatych Weasleyów, amator odzieży second hand, szachów i miłośnik pająków.

Wygląd

Ron przejął w spadku po rodzicach nie pieniądze, a wygląd. Chudy, duże ręce, rude włosy i tona piegów na twarzy. Posiada niebieskie oczy (więc byłby jednak blondynem?) i teleskopowy nos, który jednak nie wysuwał się jak u Pinokia.

W filmie Ronowi zmniejsza się znacznie nos, a piegi zostają ukryte pod toną hollywoodzkiego makijażu.


Charakter

Ma talent, chłop. Talent do buractwa, czym niejednokrotnie doprowadził swoich przyjaciół do szewskiej pasji euforii. Amator kwaśnego i kąśliwego dowcipu – lubi zażartować zawsze wtedy, gdy ma na to czas i miejsce. Dotknięty miłą uwagą swojej siostry Ginny stał się typowym amantem, podążającym za męskimi instynktami żwawo, ochoczo i częstokroć na ślepo.


Życiorys

Rodzina Rona była wielodzietna i biedna jak wiejska familia ze wsi pod Suwałkami. Ron otrzymywał ubrania, szaty wyjściowe, różdżkę i podręczniki po swoich braciach i może powinien się cieszyć, bo co by było, jakby musiał chodzić w ubraniach po siostrach?

Z powodu permanentnej biedy zaprzyjaźnił się z Harrym, który zasponsorował mu snickersa i żelki Haribo kryptoreklama!. Ron odwdzięczył się podczas zabójczej partii szachów, kiedy myślał, że wroga figura go przebije, a tymczasem przebiła glinianego konia, na którym siedział. To już Hermiona i Harry byli prędzej żywymi celami, a nie on.

Na drugim roku autor pomysłu polećmy samochodem mojego ojca do Hogwartu. Samochód pierdolnął o takie drzewko co macha gałązkami tak żwawo że o mało co nie wykuło ślicznych zielonych oczek Harrrusia, w wyniku czego Ronowi złamała się różdżka. Uznał, że najlepiej będzie skleić ją butaprenem, ale w sklepiku ogrodowym Hogwart znalazł tylko taśmę klejącą. Naturalnie, że tak naprawiona różdżka wyprawiała cuda, a jedno z zaklęć – ślimakus rzygatus – odpaliło Ronowi prosto w rudy pysk.

W trzecim roku Ron przeżył szok. Otóż – nie był zoofilem, tylko zwykłym gejem! Jego zwierzątko domowe, szczur Parszywek, okazał się być animagiem. Każdego na miejscu Rona trafiłaby wieść, że przez 12 lat spał z facetem w jednym łóżku.

Czwarty rok był dla Rona nudny. Hermiona puszczała się z Wiktorem Krumem, a do Turnieju Trójmagicznego wybrano Harry`ego. Ron oczywiście strzelił focha.

W piątej części został prefektem i obrońcą drużyny Gryffindoru w quidditcha. Dopingowany przez Ślizgonów plakietkami i transparentami Ron rozegrał mecz życia ze Slytherinem. Brał udział w ochoczej wyprawie do Ministerstwa Magii, zorganizowanej przez fanatyczną zbieraninę adeptów jasnej strony mocy Gwardię Dumbledore'a. Walczył dzielnie (nową różdżką) zadając aż dwa ałaśmierciożercy. W zamian dostał klątwą śmiechus padaczkus. losowemu

Szósta część to okres burzy hormonów i kłótni z siostrą. Oboje wypominali sobie to i owo. Ron, że siostra się puszcza, Ginny, że... Ron był prawiczkiem. Uwagi młodszej siostry podziałały na rudzielca mobilizująco. W tej części stał się amatorem podejrzanych trunków (eliksir miłosny w czekoladkach, miód pitny pijaka Dumbledore'a). Uratowany bezo... beo... bao... jakąśtam magiczną roślinką przez Harry`ego.

W siódmej części przechowywał taki medalik. Medalik wysyłał złe fluidy, wobec tego Ron stał się asteriksowymi złymi falami. Z wdzięczności do przyjaciół strzelił focha i poszedł w cholerę, ale wrócił, bo akurat pisarka nie miała pomysłu, jak z beznadziejnej sytuacji uratować Harry`ego. Po comebacku Ron dojrzał (Dariusz Szpakowski mówił tak o Ebim Smolarku) i już nigdy, przenigdy się nie obrażał.

Hajtnął się z Hermioną i, co jest dowodem (chociaż wiadomo, jak z tym jest) na to, że nie został prawiczkiem do końca życia, miał z nią dzieci. Tak, dzieci. Nieuk, nie skończył szkoły, ale i tak został aurorem.

Przyjaźń

Ron nie miał za wielu umiejętności w posługiwaniu się zaklęciami (nieraz jego własne trafiały rykoszetem w niego), jego eliksiry nie nadawałyby się na zupę cebulową, także i talent do opieki nad magicznymi stworzeniami posiadał siermiężny. W związku z tym jedyne what he got było poświęcanie się w imię przyjaźni. Najczęściej niepomny zasad BHP rzucał się pod koła pociągu do rozpaczliwej, acz skutecznej obrony.

Miłość

Sam zazdrosny jak diabli o bobra, który zna tysiąc bitów Hermionę spotykał się z Lavender Brown, aby wzbudzić ową zazdrość. Spirala nienawiści pomiędzy tą dwójką kończy się ślubem, gdyż wiadomo, że kto się czubi, ten się lubi.

źródło nonsensopedia
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Harry Potter

piątek, 26 lutego 2010 9:44
Harry Potter – główny bohater i chłopiec do bicia z książek pani J.K. Rowling, czarodziej

Wygląd

Książkowy Harry nosi okrągłe, popękane okulary i Adidasy po Dudleyu. Czarne włosy sterczą mu na głowie niczym u koguta, a zza patrzałek wpatrują się zieloniutkie, zszokowane oczy. Grzywka osłania tajemniczą bliznę w kształcie błyskawicy na czole. Dzięki ciotce Petunii Harry zachował filigranową figurę i kościste kolana. Wzrost Pottera do wybitnych nie należy.

W filmie Harry jest dużo roślejszy, włosy ma ulizane bliżej niesprecyzowaną substancją, oczy zmieniają kolor na niebieski, z okularów znikają szkła a blizna wędruje po całym ciele.


Żywot

W prologu pierwszej części malutki, bezbronniutki Harry stracił rodziców, gdy pijany Sami-Wiecie-Kto zaatakował ich domek w Dolinie Godryka. Maleństwo uszło z życiem i słynną blizną na łebku. Za sprawą Dumba został podrzucony państwu Dursleyom. Dziesięć lat później poszedł do szkoły, gdzie znalazł sobie przyjaciela Rona i maszynę do odrabiania pracy domowej, czyli Hermionę. Na zakończenie nauki odkrył w ciapowatym profesorze Quirellu swojego największego wroga, który oczywiście spiskował, by się wskrzesić. Nie udało mu się. Harry is the winner!

Druga część przysporzyła naszemu bohaterowi mnóstwo nieprzyjemności. Najpierw zamknięty w pokoju przez troskliwego wujka Vernona i nękany przez szalenie inteligentnego skrzata domowego i zakochaną Ginny, spóźniony na pociąg, co zmusiło go do lotu samochodem, trafiony następnie przez zbuntowany tłuczek i pozbawiony kości jednej ręki oraz Hermiony, w końcu zmuszono go do wkroczenia w szambo, prosto w gówno wszystkich uczniów łapy odmłodniałego Voldemorta. Dzięki czerwonemu ptaszkowi Dumbledore`a i zardzewiałemu mieczowi uratował Ginny, siebie i świat.

Trzecią część Harry spędził na uczeniu się aż jednego zaklęcia. Otóż nasz biedaczek okazał się zajebiście nadwrażliwy na dementorów, którzy skutecznie uprzykrzali mu życie. A ponieważ Harry słynął ze wspaniałej rodziny, jego ojciec chrzestny, Syriusz Black urwał się z Azkabanu. Biedactwo po nocach sikało do łóżka ze strachu, a w dzień kształciło się w miotaniu świetlnymi jeleniami pod kierownictwem obdartego wilkołaka, Remusa Lupina. W międzyczasie uczył się wróżenia z fusów i innych głupot. Finałowa scena zakończyła się ucieczką Blacka i Petera Pettigrew, który przez 12 lat udawał szczura Rona, Parszywka. Najważniejszym osiągnięciem bohaterów było jednak odkrycie piwa kremowego.

Czwarta część zawierała opis Mistrzostw Świata w Quidditchu. By nie było nudno, do akcji wkroczyli śmierciożercy, wyczarowując Mroczne Znaki i pokazując, kto tu rządzi... Ale wracając do tematu, Harry w szkole poznaje Moody`ego, który na lekcjach obrony przed czarną magią pokazał zachwyconej dzieciarni Zaklęcia Niewybaczalne. Parę dni później Harry trafił do Turnieju Trójmagicznego, i odwalił trzy zadania. Pod koniec trzeciego on i Cedrik Diggory zostali poniekąd zaproszeni na imprezę. Ced nie dożył nawet do połowy, a Harry z trudem uciekł alkoholizowanym śmierciożercom z Voldemortem w jednym kawałku. Świat nie został uratowany, ale Potter przeżył, więc na jedno wychodzi.

Piąta część jest emo. Dowodzą na to niezrozumiane wybuchy Harry`ego, demoniczny śmiech i ochota na zabicie poczciwego Dumbledore`a. Dolores Umbridge dopełniła jednego z najważniejszych emowatych przykazań i łaskawie pozwoliła się ciąć Potterowi po godzinach. Dzielny Harry mógł prowadzi emozloty pod nazwą GD, gdzie uczył inne dzieci jak się samookaleczac. Było zajebiście, ale aby nie było za wesoło, wiekuiście zapłakana Cho Chang uwiodła niewinnego chłopaczka i porzuciła go, oddając się bezdennej rozpaczy zasię przyjaciele Harry`ego nie bardzo wiedzieli co o tym myśleć i na czele z Luną wyruszyli na podbój Ministerstwa Magii. Pech chciał, że dokładnie w tym samym czasie śmierciożercy również zapragnęli podbić czarodziejski świat. Po jakże dramatycznych wydarzeniach kulka [1] została stłuczona, Syriusz zginął, Harry zwyciężył, a Voldemort musiał zwiewać. Przynajmniej ludzie się dowiedzieli, że żyje.

Szóstą część Potter spędził na zgłębianiu przeszłości Toma Riddle`a i Ognistej Whisky. Wraz z gejem Dumbledorem zamykali się w gabinecie, by zwiedzać wspomnienia urzędasów i zagłodzonych skrzatów domowych. Oprócz tego Harry dowiedział się o horkruksach – takich małych gadżetach, co to trzymały szanownego Czarnego Pana przy życiu. W międzyczasie dbał o utrzymanie minimalnie pokojowych stosunków między Ronem i Hermioną, douczaniem się z starego podręcznika do eliksirów i segregowaniem kartotek dla Snape`a. W finale książki Dumbledore spadł z wieży, poszukiwany horkruks okazał się podróbką a sam Harry został zmuszony do porzucenia ukochanej. Smutne, ale i tak świat ciągle się trzymał.

Siódma (uff, ostatnia!) część polegała na niszczeniu horkruksów i odhaczaniu kolejnych bohaterów z listy tych, którzy wciąż żyli, a którzy kochali, lubili, wielbili, itepe naszego Harry`ego. Sam główny bohater z nieodłączną ekipą poszukuje horkruksów, a gdy odkrywa Insygnia Śmierci, doznał olśnienia i zaczął czcić pelerynę-niewidkę. Kiedy jego ukochany skrzat domowy opuścił ten świat, Harry poczuł w sobie chęć do uratowania mieszkańców Ziemi, Kosmosu i reszty Wszechświata. W bardziej lub mniej losowy sposób kolejne horkruksy znikały, bank Gringotta stał się łupem szalonych siedemnastolatków a Hogwart – pojechanych do reszty śmierciożerców. Harry dał się trafić avadą, ale oczywiście nie umarł, tylko zawarty w nim horkruks został zniszczony, a wymiana zdań pomiędzy Harrym i Voldemortem skończyła się śmiercią drugiego. Świat stał się wolny od zła!

Epilog ukazał nam moc miłości i prawości: Harry, Ginny i trójka nadpobudliwych dzieci, które zostały skrzywdzone przez rodziców poprzez nadane im imiona po denatach.


Śmierć

Wiele osób zastanawia się, czemu Harry przeżył, skoro zginął, a także czemu po śmierci(która nie była śmiercią) rozmawiał z Dumbledorem. Choć to oczywiste, oto wyjaśnienie:

"Jest tylko jeden Mag w trzech Osobach Magicznych: Harry'ego, Voldemorta i Dumbledore'a i każda z tych Osób zachowuje pełna odrębność od pozostałych. Tak więc, zgodnie ze słowami czarodziejskiego wyznania wiary: Harry jest Magiem, Voldemort jest Magiem i Dumbledore jest Magiem, lecz nie są oni trzema Magami, lecz jednym Magiem."

To wszystko wyjaśnia, prawda?


Blizna

Bliżej niezidentyfikowana, w kształcie błyskawicy, pamiątka po rozpierdusze Voldemorta w domu państwa Potterów pobolewała, gdy ktoś zły myślał lub był w pobliżu Harry`ego. Doskonały wykrywacz śmierciożerców. W piątej części stała się anteną łączącą naczelne dobro i naczelne zło. W siódmej – horkruksem, który trzeba zniszczyć. Po śmierci Tego, Którego Imienia Teraz Nie Użyję stała się zwykłym kuku na muniu. Filmowa blizna ma zdolności mobilne.


Uposażenie

Harry posiadał parę gadżetów, z którymi się nie rozstawał:

  • różdżka – z piórkiem feniksa i ostrokrzewu, 11 cali, wybitnie uzdolniona, jebie światełkiem po oczach;
  • sowa Hedwiga – kapuś, przewozicielka świerszczyków i tajnych danych, nerwowa;
  • peleryna-niewidka – Insygnium, można było w niej paradować po podium i nikt niczego nie widział;
  • książki – a, przepraszam, z Hermioną mi się pomyliło;
  • miotła – dla rozrywki i uciechy z quidditcha;
  • Hermiona – maszyna odrabiająca pracę domową. O dziwo - nie ma źrodła zasilania...

Charakter

Zachowanie Harry`ego oscylowało pomiędzy polityczną skromnością a chorobliwą manią ratowania świata. Uważał, że jeśli to nie on zabije Voldemorta, to nikt nawet palca nie ruszy, by coś z tym zrobić. Skrywając się za plecami silniejszych przyjaciół wygrażał swoim wrogom, a przyjaciołom regularnie fundował żarcie, fury i ciuchy.

źródło nonsensopedia
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Przedstawienie postaci w zabawnej wersji

piątek, 26 lutego 2010 9:42
Jest to zabawne przedstawienie kluczowym postaci z Harrego Pottera materiały zaczepnięte z  nonsensopedi wielu napewno ziryruje i może obrazi ale też przyniesie wiele humoru .:-)
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Coś o głownym bohaterze

piątek, 26 lutego 2010 9:31

Harry James Potter (ur. 31 lipiec 1980 r.) – syn Jamesa i Lilly Potterów, postać fikcyjna, bohater serii książek dla młodzieży Harry Potter Jako pomysł, narodził się w głowie autorki w pierwszej połowie lat 90 XIX wieku

Gdy Harry miał około roku, Lord Voldemort próbował go zabić, ponieważ według przepowiedni Trelawney, chłopiec był obdarzony większą mocą od Voldemorta i był jedynym, który byłby w stanie go pokonać. Kiedy Voldemort przybył do Doliny Godryka, zabił rodziców Harry'ego, lecz jego matka oddając za niego życie, uchroniła go przed śmiercią z rąk Czarnego Pana. Jego zaklęcie odbiło się od Harry'ego, trafiając w niego. Voldemort stracił całą swoją moc i stał się czymś słabszym nawet od ducha czy najmarniejszego widma. Natomiast Harry przeżył i stał się, wbrew woli Czarnego Pana, siódmym z jego horkruksów. Jedynym śladem po Morderczym Zaklęciu była blizna w kształcie błyskawicy na czole.

Po śmierci rodziców Harry, decyzją Albusa Dumbledore'a, umieszczony został u swoich jedynych żyjących krewnych: Petunii i Vernona Dursleyów. Spędził u nich dziesięć lat upokorzeń, będąc szykanowanym pod byle pretekstem, stając się workiem treningowym dla syna Dursleyów, Dudleya. W dniu swoich jedenastych urodzin Harry dowiaduje się od Hagrida, posłańca Dumbledore'a, że jest czarodziejem, a jego rodzice nie zginęli (jak wmawiano mu przez lata) w wypadku samochodowym. Harry otrzymuje zaproszenie do Hogwartu, szkoły dla czarodziejów. Po chwili wahania zgadza się wyruszyć z Hagridem do Londynu na ulicę Pokątną, by zakupić przedmioty niezbędne do czarodziejskiej edukacji. Wyrusza w nowy świat z nadzieją, że będzie on lepszy niż ten, który pozostawia.

Świat czarodziejski okazuje się lepszy, ale często równie nieprzyjemny jak i ten mugolski. Okazuje się też światem o wiele bardziej niebezpiecznym – oprócz przyjaciół, Harry znajduje także prawdziwych wrogów. Ponownie przyjdzie stanąć mu oko w oko z Voldemortem, który pragnie odzyskać swoje ciało, moc i zemścić się na Harrym.

Świat czarodziejski ma mimo wszystko też swoje dobre strony: Harry poznaje swoich pierwszych w życiu przyjaciół, przez wielu uważany jest za bohatera. Hogwart staje się jego prawdziwym domem (odczucie to zaakcentowane zostało w filmie Harry Potter i Kamień Filozoficzny, gdzie po roku spędzonym w Hogwarcie Harry na pytanie: Dziwnie jest wracać do domu, prawda? odpowiada: Tam to nie dom. Nie mój.) – miejscem, w którym znajduje ciepłe łóżko i posiłki, w którym inni interesują się jego sprawami, w którym ktoś zawsze jest gotów go wysłuchać. Nauka magii okazuje się rzeczą trudną, aczkolwiek w większości przypadków dość przyjemną i owocną.

W Harrym Potterze i Czarze Ognia wziął udział w Turnieju Trójmagicznym, gdzie wygrał ex aequo z Cedrikiem Diggorym.

W ostatniej części dowiadujemy się , że jest jednym z horkruksów Voldemorta, ostatecznie sam Czarny Pan niszczy część swojej duszy w Harrym, a gdy Neville zabija Nagini, wszystkie horkruksy zostają zniszczone.

Wiemy także, że Albus Dumbledore nazwał Harry'ego "panem śmierci", ponieważ "prawdziwy pan nigdy przed nią nie ucieka".

źrodło wikipedia


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Harry Potter and the Half-Blood Prince

sobota, 11 kwietnia 2009 16:56

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

j.k rowling

wtorek, 19 sierpnia 2008 9:28

Znana czytelnikom pod pseudonimem J. K. Rowling pisarka nazywa się Joanne Kathleen Rowling (J.K. Rowling) Przed publikacją Harry'ego Pottera i Kamienia Filozoficznego jej wydawca, Bloomsbury, w obawie przed odstraszeniem potencjalnych czytelników damskim imieniem na okładce, zasugerował, aby podpisać książkę inicjałami, dodając drugie imię. Rowling wybrała imię swojej babci, Kathleen, chociaż sama nigdy go nie nosiła[1]. Obecnie nazywa się Joanne Murray, po mężu[3]. Sama o sobie mówi Jo i dodaje, że w dzieciństwie pełnym imieniem zwracano się do niej tylko będąc na nią złym[4].

Twórczość [edytuj]

J. K. Rowling napisała dwa utwory (żaden z nich nie został wydany), zanim postanowiła stworzyć przygody Harry’ego Pottera. Na pomysł ten wpadła podczas czterogodzinnej jazdy pociągiem. Jak sama mówi, zanim osiągnęła cel swojej podróży, miała już gotowe postaci oraz znaczną część fabuły książki Harry Potter i Kamień Filozoficzny (Harry Potter and the Philosopher’s Stone). Książkę skończyła pisać w Edynburgu, po tym, jak rozpadło się jej małżeństwo z portugalskim dziennikarzem Jorge Arantesem.

Seria o Harrym Potterze przyniosła jej duże zyski, wskutek czego stała się jedną z najbardziej majętnych osób w kraju. Wielkość jej majątku w 2008 roku oszacowano na 740 mln funtów, czyli ok. 1,5 mld dolarów. [5]

Wśród wielu nagród, którymi pisarka została uhonorowana, jest także międzynarodowe odznaczenie – Order Uśmiechu – przyznane przez polskich młodych czytelników w 2004.

Po premierze 7 tomu J. K. Rowling oznajmiła w wywiadzie, że ma zamiar napisać coś na kształt Historii Hogwartu, czyli wielką Encyklopedię Harry'ego Pottera.

Autorka bestsellerowych przygód o młodym czarodzieju aktualnie jest w trakcie pisania dwóch różnych książek niezwiązanych z Harrym Potterem, ale nie obiecuje, że którąkolwiek opublikuje. Jedna z powieści jest dla dzieci, druga zaś jest powieścią kryminalną dla dorosłych. Brytyjska pisarka studiowała grecką i rzymską mitologię i ma zamiar napisać na nowo i we własny sposób historię mitologicznego, greckiego bohatera Orfeusza.

Życie prywatne [edytuj]

Joanne Rowling jest żoną Neila Murraya, z którym pobrała się 26 grudnia 2001 roku. Ma córkę z poprzedniego małżeństwa, Jessicę. Oprócz tego ma jeszcze dwójkę dzieci, syna Davida i córkę Mackenzie.

Biografia [edytuj]

Joanne Rowling urodziła się 31 lipca 1965 w Chipping Sodbury koło Bristolu. Jej siostra o imieniu Di (Stąd dedykacja dla Di w Insygniach Śmierci.) urodziła się niecałe dwa lata po niej.

Bibliografia [edytuj]

Seria Harry Potter:

Książki dodatkowe do serii Harry Potter:

Opowiadania dodatkowe do serii Harry Potter:

Inne książki:

  • 2008: What's Your Story? Postcard Collection

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Harry Potter - The Dark Lord

poniedziałek, 07 lipca 2008 17:14

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Harry Potter and the Dark Lord Waldemart, Part 2

poniedziałek, 07 lipca 2008 17:10

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Harry Potter and the Dark Lord Waldemart

poniedziałek, 07 lipca 2008 17:04

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

harry potter

poniedziałek, 07 lipca 2008 16:55

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

harry potter 6

poniedziałek, 07 lipca 2008 16:52

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

HP I ZF2

czwartek, 19 czerwca 2008 13:18

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

komnata tajemnic

środa, 04 czerwca 2008 12:05
Czy ośmielisz się wrócić do Hogwartu ?




Gra całkowicie oparta na drugim tomie przygód Harry'ego Pottera. Razem z nim przenosimy się w trójwymiarowy, magiczny świat.

Zaczynamy krótkim filmikiem (tzw. intro), w którym znajdujemy się w księgarni Esy i Floresy. Niestety, trochę się zasiedzieliśmy i spóźniamy się na pociąg do Hogwartu. Jedynym wyjściem jest podróż starym samochodem pana Weasley'a.



Sterowanie nad postacią uzyskujemy dopiero po uderzeniu Fordem Anglią w wierzbę bijącą. Od tego momentu w pełni zagłębiamy się w czarodziejski świat, z którego zagadkami będziemy musieli się zmierzyć.

Na lekcjach poznamy cztery nowe zaklęcia: Rictusempra, Skurge, Diffindo i Spongify, a podczas pojedynków: bardzo przydatne zaklęcie rozbrajające Expelliarmus i mniej ważne Mimblewimble.

Zdecydowanym plusem jest możliwość swobodnego poruszania się po zamku. Jednak jeżeli nie wykonamy przydzielonego nam zadania, nie przejdziemy do dalszego etapu. Podczas spacerowania po Hogwarcie możemy zbierać Fasolki Wszystkich Smaków Bertiego Botta. Jedne mamy na wyciągnięcie różdżki, a nad zdobyciem niektórych trzeba będzie trochę pogłówkować. Za te przysmaki możemy kupować Brązowe i Srebrne Karty od innych uczniów.

Dziesięć Brązowych Kart (w sumie jest ich 50), równa się nowy pasek energii, a gdy zbierzemy wszystkie Srebrne Karty (40) otwiera się przed nami wyzwanie Złotych Kart.

Ale to nie wszystkie atrakcje, które zaoferowało nam EA Games. Mamy możliwość rozegrania sześciu meczów Quidditcha i odbyć kilka pojedynków z naszymi kolegami. Nie zabraknie też naszego starego 'przyjaciela' Aragoga i jego wygłodniałych dzieci. Odwiedzamy również łazienkę Jęczącej Marty, która okazuje się całkiem sympatyczna, gdy jest się dla niej miłym. Na dodatek dostarcza nam wielu przydatnych informacji o Komnacie Tajemnic, do której oczywiście będziemy mieli okazje zawitać i stanąć twarzą w twarz z Lordem Voldemortem.

Ciężkie chwilę umili nam nie kto inny jak niepowtarzalny prof. Lockhart i jego chochliki kornwalijskie.



Poziom trudności jest praktycznie zerowy, ponieważ gra jest dostosowana dla najmłodszych graczy.


Producent : EA Games
Wydawca: Electronic Arts
Data wydania: 15 listopada 2002


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

" Prorok Codzienny " #2

piątek, 23 maja 2008 16:16
witam kolejny numer "proroka codziennego" dziś mamy dla was takie wieści jakich ni dostarczy wam sowia poczta . ha ha ha !
a między innymi
1-pierwsze sceny hp i książe półkrwi
2-j.k. rowling w ny
3-na szybko

_____________________________________________________________________________________________________________________

1.

zostały już nakręcone pierwsze sceny do " harry potter i książe półkrwi " w zeszłym tygodniu zrobiono wiele zdięć z helikoptera na lini ciągnącej się od west highland line do ronnoch moor oraz terenów glencoe , glenfilan ,glespean ( w szkocji ). loch arking posłuży jako plan do scen w jaskini gdzie harry i dumbledore wyruszą by odnaleść medalion . oprócz tego na stacji spean brige  sfilmowano sceny z hogwarten expres . ponad 100 uczniów ok. 17 roku życia wźieło udział w kręceniu tej sceny .
 Harry Potter i książe półkrwi


_____________________________________________________________________________________________________________________

2.
j. k. rowling wyjechała w trasę promocyjną 7 części serii w USA jednym z najważniejszych miejsc w trasie jest new york , gdzie pisarka podpisywała książki fanom i odpowiadała na ich pytania . pisarka zawitała też w new orlean i los angeles .

_____________________________________________________________________________________________________________________

3.
francuzki błędny rycerz ruszył 17 pażdziernika pronując z miasta lile  ostatnią część o harrym potterze . Pierwsze radio harry'ego pottera ruszyło  tydzień temu . w programach będzie mowa o książkach i filmach oraz o tym jak saga j. k. rowling rozwjała się przez te 10 lat .

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              
                                           KONIEC
                                

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

olbrzymy

sobota, 17 maja 2008 12:56
3  
 

Olbrzymy - stworzenia, żyjące w górskich dolinach.
Nigdy nie wychodzą poza naturalne środowisko - chyba, że ktoś je do tego nakłoni lub zmusi.

Istoty te słyną ze swojego wzrostu. Minimum wynosi 20 stóp. Osobniki mniejsze narażone są na pogardę ze strony innych członków szczepu. Przykładem może być Graup.
Skóra olbrzymów jest szara. Inna cecha - grubość - powoduje, iż większość zaklęć nie działa na te stworzenia. Ponadto posiadają duże stopy.

Kiedyś istniało więcej szczepów.
Obecnie przemieszane są się ze sobą. Muszą łączyć się w stada, aby przeżyć. W górach nie ma miejsca dla olbrzymów - samotników.
Społeczeństwo nie przepada za nimi - powoduje to nietolerancyjna polityka czarodziejów.

Jedynie Dumbledore wyciągnął do olbrzymów przyjazną dłoń. Nie spotkało się to z aprobatą innych.

Olbrzymy nie są uważane za osobniki inteligentne ani bystre. Nieliczne znają język angielski.
Nie cierpią magii ani nie lubią, kiedy się jej przeciw nim używa.
Występują w V tomie. Chociaż znamy je tylko z opowieści Hagrida, możemy opowiedzieć trochę o ich historii...

Kilka dni po przybyciu Madame Maxime oraz Hagrida rozpoczęła się walka o władzę. Ówczesnym wodzem olbrzymów był Karkus.
Po tej bitwie w dolinie nowym wodzem (w mowie tych górskich stworzeń - gurg ) został Golgomat. Niepodobny z natury do Karkusa - brutalny i tępy, w przeciwieństwie do poprzednika. W dodatku nie był przychylnie nastawiony do posłów Dumbledore'a i przeszedł na stronę Czarnego Pana.
Spotkało się to ze sprzeciwem innych olbrzymów, jednakże ich bunt został krwawo stłumiony.

Najbardziej znane olbrzymy to:
Graup - młodszy, przyrodni brat Hagrida. Kiedyś żył w górach, wraz ze swymi pobratymcami. Znęcali się nad nim, gdyż był niski, jak na ich miary - miał zaledwie 16 stóp wzrostu.
Brał udział w Bitwie o Hogwart. Z tego, co wiemy, walczył przeciwko olbrzymom.
Prawdopodobnie przeżył wojnę. Jednak, co się z nim stało, nikt nie wie.

Karkus - stary wódz w dolinie olbrzymów. Był skłonny poprzeć Zakon Feniksa, jednak nim zdążył podjąć decyzję, Golgomat przejął władzę.

Golgomat - nowy gurg. Nie opowiedział się za Zakonem. Wybrał Czarnego Pana, który omamił go obietnicami.

W 1998 roku olbrzymy służące Golgomatowi, uczestniczyły w Bitwie o Hogwart. Z tego co wiemy, zrujnowały część zamku.
Kiedy Lord Voldemort wycofał się do Zakazanego Lasu, towarzyszyły mu do końca.
Być może zostały zabite, a może rozproszone - nikt tego nie wie. Historia przemilczała historię owych olbrzymów, które brały udział w kampanii Czarnego Pana...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

błędny rycerz

sobota, 10 maja 2008 16:04
Błędny Rycerz jest środkiem transportu przeznaczonym wyłącznie dla zagubionych czarodziejów. Może ich zabrać w dowolne miejsce o ile nie znajduje się ono pod wodą. Ten kilkupiętrowy autobus jest niewidoczny dla mugoli. Chcąc wezwać Błędnego Rycerza należy machnąć różdżką trzymaną w dłoni, która ma moc. Kiedy czarodziej znajdzie się już w środku autobus powraca ze straszliwym hukiem do miejsca, z którego go przywołano. W czasie podróży usuwają się z jego drogi wszystkie budynki i przedmioty, może również zmieniać swoje rozmiary tak, aby szybko i bezpiecznie dojechać na miejsce. Po bezpiecznym przejeździe wraca do poprzednich rozmiarów a wszystkie rzeczy i budynki wracają na swoje stałe miejsce.
W nocy znajdują się w nim rzędy łóżek, natomiast w dzień do siedzenia przeznaczone są różnorodne krzesła, porozrzucane po całym autobusie. Ściany ma wyłożone boazerią a z sufitu zwisa żyrandol, który wygląda bardzo niestabilnie.
Ma kolor fioletowy, jednakże w polskiej wersji III części przygód Harry`ego widzimy go w barwie wściekło-czerwonej (prawdopodobnie jest to błąd tłumaczenia, gdyż już w Zakonie Feniksa ma z powrotem kolor fioletowy).
Obsługuje go dwóch mężczyzn : Stan Shunpike , który jest konduktorem oraz Ernie Prang - kierowca. Koszt podróży jest różny w zależności od pokonanej drogi. Za jedyne 3 sykle można otrzymać kubek gorącej czekolady (którą i tak trudno wypić ze względu na prędkość i chaos jazdy), a dodając kolejne 2 sykle otrzymujemy szczoteczkę do zębów w wybranym kolorze oraz butelkę wody. Autobus dowozi ludzi na miejsce w kolejności : kto szybciej do niego wsiada szybciej wychodzi.
Pierwszy raz Harry podróżował nim w Więźniu Azkabanu, gdy uciekł z domu wujostwa po nadmuchaniu ciotki. Za przejazd z Little Whinging do Londynu zapłacił 11 sykli. Kolejna podróż miała miejsce w Zakonie Feniksa, kiedy to po przerwie bożonarodzeniowej spędzonej na Grimmauld Place 12 wracał do Hogwartu.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

lovegodowie

sobota, 10 maja 2008 16:02
Lovegoodowie




Lovegoodowie są dosyć ekscentryczną czarodziejską rodziną.
Jej głową jest Ksenofilius. Jego żona była ciekawą świata czarownicą. Około 1990 roku zmarła w wyniku nieudanego eksperymentu.
Ksenofilius jest wydawcą i redaktorem naczelnym kolorowego magazynu zamieszczającego dziwaczne artykuły o nazwie ''Żongler''.
Czarodziej jest lekko zezowaty. Ma białe, sięgające do ramion włosy, które przypominają watę cukrową.
W siódmym tomie przygód młodego czarodzieja, Harry'ego Pottera, zostaje zaproszony na ślub Billa Weasleya i Fleur Delacour. Gdy jego córka zostaje porwana przez zwolenników Lorda Voldemorta, zgadza się zastawić pułapkę wraz ze śmierciożercami na Wybrańca.

Luna Lovegood
Owocem małżeństwa Lovegoodów jest Luna, urodzona w 1981 roku.
Gdy przybywa do Hogwartu, Tiara Przydziału przydziela ją do Ravenclawu, gdzie nie cieszyła się dobrą opinią. Dlaczego? Z dwóch powodów: ekscentrycznego wyglądu i dziwacznych poglądów. '' Miała poczochrane, brudne, sięgające pasa włosy, bardzo jasne brwi i wyłupiaste oczy, które sprawiały, że wyglądała na bez przerwy zdziwioną''.*
Luna, tak jak i jej ojciec, wierzą w wiele niestworzonych istot i stowarzyszeń, takich jak :
- chrapak krętorogi - prawdopodobnnie zamieszkujący tereny Szwecji
- glęgatek niepospolity
- gnębiwtrysk - niewidzialne stworzenie, które wlatuje przez uszy i miesza w mózgu
- Sprzysiężenie Zgniłego Kła - stowarzyszenie, w skład którego wchodzą aurorzy. Ich ideą jest dążenie do zniszczenia Ministerstwa Magii.
Studenci złośliwie nazywali ją Pomyluną (co było dosłownym znaczeniem jej imienia z języka angielskiego - Loony). Gdy czarownica mała 9 lat, była przy śmierci matki. Właśnie dlatego widzi testrale.
W ''Zakonie Feniksa'', gdy Harry Potter zakłada stowarzyszenie o nazwie ''Gwardia Dumbledore'a'', w którym uczy obrony przed czarną magią, Luna gorliwie przychodzi na zajęcia.
Podczas meczu Quidditcha Gryfonów ze Ślizgonami żarliwie kibicuje Gryfonom, nosząc na głowie olbrzymi kapelusz w kształcie głowy lwa. Gdy stuknie się w niego różdżką, lew rozwiera paszczę i przeraźliwie ryczy.
Młoda dziewczyna bierze udział w bitwie w Departamencie Tajemnic (Ministerstwo Magii) u boku Harry'ego Pottera, Rona Weasleya, Hermiony Granger, Nieville'a Longbottoma i Ginny Weasley przeciwko śmierciożercom.
W '' Księciu Półkrwi'' Luna towarzysz Harry'emu Potterowi podczas przyjęcia u nauczyciela wykładającego eliksiry, profesora Horacego Slughorna.
Czarownica zostaje spikerką, komentującą mecz Quidditcha za Lee Jordana, który już ukończył Hogwart. Zabawnie opowiada o kształcie obłoków, zamiast skupić się na grze zawodników.
Dzielnie walczy podczas bitwy o Hogwart ze śmierciożercami.
W ''Insygniach Śmierci" Luna uczestniczy w uroczystościach weselnych Billa Weasleya i Fleur Delacour. Bardzo szybko rozpoznaje Harry'ego Pottera, chociaż ten jest pod działaniem eliksiru wielosokowego. Gdy powraca do Hogwartu, próbuje wraz z Nevillem i Ginny wykraść miecz Godryka Gryffindora z gabinetu Severusa Snape'a, co niestety kończy się porażką. Dziewczyna, wracając do domu na Boże Narodzenie pociągiem, zostaje porwana przez zwolenników Lorda Voldemorta za artykuły pisane przez jej ojca dla ''Żonglera'' popierające Harry'ego Pottera. Krukonka jest przetrzymywana w piwnicach dworu Malfoy'ów wraz z wytwórcą różdżek, Ollivanderem i goblinem. Wkrótce do więźniów przybywają Potter, Granger i Weasley. Z pomocą jednego z domowych skrzatów, Zgredka, zostają uwolnieni z niewoli i przeniesieni do Muszelki - posiadłości Billa i Fleur.
Powraca do Hogwartu i pomaga Potterowi w poszukiwaniach diademu Roveny Ravenclaw. Uczestniczy w finałowej bitwie o Hogwart.


Luna wychodzi za mąż za wnuka Newta Skamandera (znanego magizoologa), Rolfa Skamandera. Owocem ich małżeństwa jest dwójka dzieci - Lorcan oraz Lysander.




Rodzina Lovegoodów, mimo, że ma dość dziwne upodobania i zwyczaje, skłania często do uśmiechu czytelnika. Bo gdyby nie oni, brakowałoby zabawnych scen, prawda? ;)
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

" Prorok Codzienny " #1

środa, 30 kwietnia 2008 11:03
nowiny proroka codziennego antypoteria hmm . myślę że kościół nie powinien zabraniac  czytać harrego i rzuczć wyzwania między książką a kościołem jestem katolikiem ale nie powinniśmy wybierać bóg dał wolną wolę a kościół ma ją nam odbierać ?! co do pokemonów to naprawdę głupia kresówka ale .....  harry to co innego nie wierze aby ta ksiażka działała na psychologie człowieka żeby zaczą wierzyć w czary.


wypowiadał się redaktor gazety jak i właściciel blooga konrad wasilewski

dosc czesto mowi sie o tym, ze 'Harry Potter to ksiazka satanistyczna' itd. My sie z tym oczywiscie nie zgadzamy. Zebralam materialy, ktore oczerniaja naszego "Harry'ego". Dodam tylko tyle, ze to po prostu glupota! Beznadzieja i dno te wszystkie oskarzenia. Wiec:

1. Uczniowie jednego z australijskich chrzescijanskich gimnazjow maja zakaz czytania ksiazek Joanne K. Rowling o jedenastoletnim czarodzieju - sierocie Harrym Potterze. Zdaniem dyrekcji szkoly i pracujacego tam lekarza, opisywane w nich przygody sa zbyt brutalne, co moze powodowac agresje u dzieci. Innego zdania sa rodzice i niektorzy pedagodzy. Twierdza oni, ze takie fantastyczne opowiesci nie sa niebezpieczne, a bajkowy bohater pobudza wyobraznie dzieci i wplywa pozytywnie na czytelnika. Ksiazki o Harrym Potterze zostaly przetlumaczone na 30 jezykow i osiagnely swiatowy sukces. Wydano je w nakladzie 66 mln egzemparzy.

2. W pewnej parafii w stanie Nowy Meksyk ma sie w najblizsza niedziele odbyc palenie ksiazek o Harry'm Potterze, poniewaz - jak twierdzi proboszcz - sa one obraza Boga.

Proboszcz Jack Brock z parafii Alamogordo na poludniu Nowego Meksyku twierdzi, ze ksiazki o Potterze zachecaja mlodych czytelnikow do poszukiwania dalszych informacji na temat czarownic, czarnoksieznikow i czarow, co jest obraza dla Boga... i dla proboszcza. 74-letni kaplan jest tez zdania, ze ksiazki te moga zniszczyc zycie wielu mlodym ludziom.

Proboszcz Brock wyglosil w Wigilie Bozego Narodzenia kazanie zatytulowane "Dzieciatko Jezus, czy Harry Potter". Okreslil w nim planowane palenie ksiazek o Harry'm Potterze jako zachete dla chrzescijan, by usuwali z domow wszystko to, co przeszkadza im w rozmowie z Panem Bogiem.

W pewnej niewielkiej liczbie parafii amerykanskich ksiazki o Harry'm Potterze zostaly uznane za zachete do satanizmu. Autorka Jane Rowling stanowczo temu zaprzeczyla. Powiedziala tez, ze spotkala sie z tysiacami swoich czytelnikow, ale nikt z nich nie powiedzial, ze po przeczytaniu ksiazki zamierza zostac czarodziejem lub czarownica.

3. Proboszcz parafii sw. Augustyna we Wroclawiu powiedzial 2 lutego podczas kazania z ambony, ze Harry Potter jest niebezpieczny, szerzy poganskie wzorce i dzieci nie powinny go w ogole czytac. Stwierdzil, ze w wielu domach najmlodsi ogladaja bajki, w ktorych jest przemoc, pozniej nieswiadomie ulegaja zlym wzorcom i chca sie bawic w wiedzmy i czarownikow.
- To niebezpieczne, ze w Polsce ksiazka o Harrym Potterze jest tak glosno reklamowana w mediach. Ona oglupia i omamia. Swiatem nie rzadza sily nadprzyrodzone, a magia to nie sposob na rozwiazywanie problemow - twierdzi wroclawski ksiadz.
Proboszcz sam podobno nie czytal ksiazek o malym dobrym czarodzieju. Zna ja tylko z opowiadan innych osob. (no wlasnie, sam nie czytal:/)

4. Katolicki ksiadz z Windischgarsten (polnocna Austria) nazwal w poniedzialek ksiazkowa serie z Harrym Potterem dzielem szatana.
Proboszcz austriackiej prowincji powiedzial w radiowej audycji, ze obawia sie o dusze dzieci, czytelnikow Harry'ego Pottera. Literatura ta, ktora od kilkudziesieciu miesiecy bije wszelkie rekordy popularnosci w wielu krajach swiata, opisuje przygody chlopca - ucznia szkoly dla czarodziejow. Magia zawarta w tych ksiazkach, wedlug proboszcza, jest sprzeczna z nauka plynaca z Pisma Swietego" - co na to Rowling i wiecej o tym znajdziecie tutaj

5. A tutaj znajdziecie podzielone zdania na temat Harry'ego.

6.

7.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

kawały

niedziela, 20 kwietnia 2008 13:13



coś na smutek to poprawwi wam humor........ może  ha ha ha ha !!!:-]:-D:-]



Napiszę tutaj dla was kilka kawałów.
Jak się wam spodobają to wymyślę drugą część.

A oto one:


Państwo Dursleyowie chcą kupić stary dom. Na wszelki wypadek ciotka Petunia pyta właściciela domu:
- Podobno w tej starej willi pojawia się jakiś duch?
- E, tam - odpowiada właściciel.- Bywam tu od 300 lat i nigdy go nie spotkałem.



Vernon Drursley myje samochód i właśnie polewa go wodą.
Dudley patrzy i dziwi się, dziwi i wreszcie mówi:
-Tato, nie liczyłbym na to, że urośnie.


Harry śpi na lekcji.
Nauczyciel budzi go:
-Hej kolego! Klasa to nie miejsce do spania.
-Rzeczywiście, trochę tu za głośno...



Harry pyta Rona:
-Powiedz mi, dlaczego, od pewnego czasu codziennie zjadzasz dwa grejpfruty?
-Bo to oczyszcza ciało!
-To nie lepiej wziąć prysznic???



Hermiona była grzeczna, dlatego dostała od mamy dwa złote. Zapomniała jednak podziękować.
-Nie masz mi nic do powiedzenia?
-popuszcza go mama.
Dziewczyna milczy.
-A co ja zawsze mówie tacie, kiedy daje mi pieniądze?
-"Tylko tyle"???.



Lekcja eliksirów. Snape pisze na tablicy wzór i pyta Nevila:
-Czego to wzór?
-To jest ten,no...Mam to na końcu języka...
-Chłopcze, na miłość boską!
Wypluj to natychmiast! To trucizna!



Dwie staruszki wychodzą z kina, spotykają swoją koleżankę, panią Figg:
-Cześć dziewczyny na czym byłyście?!
-Zaraz, zapomniałam. Pomóżcie mi...Takie czerwone, z listkami i łodygą.
-Kwiat.
-Pewnie, że kwiat, ale taki z kolcami.
-Róża.
-Właśnie! Róża, jaki film oglądałyśmy w kinie??


Specjalnie dla tych osób, którym spodobały się moje kawały, jest następna część.


W restauracji Snape zwraca się do kelnera:
-Gulasz proszę i dobre słowo.
Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
-A dobre słowo??
-Kelner nachyla się i mówi:
-Niech pan tego nie je.



Luna wpada do domu, trzymając w rękach wielką kocią kupe:
-Tato, tato! Ale miałam szczęście!
O mały włos w to nie wdepnęłam!



Molly upomina Ginny:
-Jeśli będziesz niegrzeczna to twoje dzieci też takie będą.
-Oj, mamo!
Ale się zdradziłaś!



-Dlaczego masz taką nieszczęśliwą minę???- pyta się Harry, Rona.
-Ginny wyjeżdża do swojej koleżanki.
-I z tego powodu jesteś taki ponury???
-Muszę, bo inaczej nie wyjedzie...



-Najmocniej przepraszam!
Niechcący usiadłem na Twoich okularach!- mówi Nevile do Harrego.
-Nic nie szkodzi, one już widziały gorsze rzeczy.


Zatłoczony przedział w pociągu.
Harry krzyczy:
-Proszę zrobić coś z tą walizką na półce nade mną! Kapie mi z niej na twarz jakiś obleśny, gorzki sos!
-A kto Tobie kazał go próbować???



Jak się nazywasz?- pyta nauczyciel Nevila.
-Longbotom, ale bez "ę".
-Jak to? Przecież "Longbotom" zawsze pisze się bez "ę".
-No przecież mówię!
Podziel się
oceń
2
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

weasleyowie

sobota, 12 kwietnia 2008 12:07
Serdecznie witam czarownice i czarodziejów w nowej rubryce naszej sławnej, magicznej gazety. Będziemy tu przedstawiać słynne czarodziejskie rodziny. Mamy nadzieję, że spodobają się Państwu nasze liczne artykuły.
Dziś jestem umówiona z rodziną Weasleyów na śniadanie. Zabieram kilka pergaminów i samopiszące pióro i... w drogę ;).
Teleportowałam się do wioski Ottery St Catchpole, skąd niedaleko do domostwa. Idąc polną ścieżką zauważyłam zdziwione miny mugoli na mój widok. Zatrzymałam się i wyjęłam lusterko, by móc sprawdzić, czy jestem brudna. Uff.. czysta. Uśmiechając się po kilku minutach doszłam do domu Weasleyów. Widok nie był najlepszy. ''Nora'', bo taki wisiał szyld, prezentowała się żałośnie. Dom wyglądał jakby kiedyś był dużym kamiennym chlewem, do którego tu i tam dobudowano dodatkowe pomieszczenia, aż urósł na kilka pięter i tak się przechylił, że przed zawaleniem musiały go chyba bronić czary. Zapukałam do drzwi wejściowych.
Otworzył mi chudy mężczyzna zaczynający łysieć, ale resztka włosów, jaka mu jeszcze pozostała, była ruda. Miał na sobie długą, zniszczoną szatę w odcieniu bladej zieleni. Uśmiechnął się do mnie i gestem zaprosił do środka. Gdy tylko przekroczyłam próg mieszkania poczułam błogie ciepło i zapach pieczonego ciasta.
- Molly, pani z Proroka Codziennego przyszła - zawołał pan Weasley.
- Już idę, już idę- zawołała pani Weasley, zdejmując pospiesznie rękawiczki.
- Dzień dobry - powiedziałam- Jestem Claire Lethal, redaktorka Proroka Codziennego...-zaczęłam się przedstawiać, ale pulchna kobieta nie dała mi dojść do słowa i ze zniecierpliwieniem wskazała mi miejsce przy stole, gdzie siedziały już dzieci.
Rozejrzałam się wokoło. Niedaleko stała kuchenka, piecyk i regał z kucharskimi książkami.
- Czy mogłabym zadać Panu kilka pytań? - zapytałam.
- Ależ oczywiście, nie ma problemu i proszę się do mnie zwracać po imieniu.
- Dobrze. Arturze, ma Pan wspaniałą żonę i siedmioro dzieci. Słyszałam, że pracujesz w Ministerstwie Magii na nowym stanowisku. Czym się tam zajmujesz?
- Wcześniej pracowałem w Biurze Niewłaściwego Użycia Produktów Mugoli, a teraz jestem szefem Biura Wykrywania i Konfiskaty Fałszywych Zaklęć Obronnych i Środków Ochrony Osobistej.
- Gratuluję awansu. Na pewno Twoja rodzina Cię wspiera...
- O taak. Mam ogromne wsparcie żony, która pomaga mi w ciężkich sytuacjach. Kocham ją za to, że jest i otacza nas swoją opieką. A nasze liczne potomstwo sprawia, że mamy dla kogo żyć.
- To piękne. Podobno należysz do stowarzyszenia, które założył sam dyrektor Hogwartu, Albus Dumbledore - Zakonu Feniksa. Czy do prawda?
Artur Weasley spoważniał, spojrzał znacząco na żonę i chrząknął.
- Odmawiam udzielenia informacji na ten temat.
To był dla mnie sygnał, że należy do Zakonu ;). Zanotowałam to sobie i zadawałam dalej pytania:
- Skoro jesteśmy przy Albusie Dumbledorze: Jak go wspominasz? Co powiedziałbyś Severusowi Snape'owi, gdyby później przeczytał ten artykuł?
Pan Weasley odpowiedział chłodnym tonem:
- Albus Dumbledore był przyjacielem naszej rodziny. Pomagał nam w wielu sytuacjach, obdarzył zaufaniem. Co do Snape'a... nie będę o tym mówił.
- Dziękuję Ci, Arturze za rozmowę
Po chwili, piłam kakao i jadłam słodycze przygotowane przez Molly Weasley, żonę Artura Weasleya. Podeszłam do kuchni, gdzie kobieta dekorowała ciasto i zapytałam:
- Czy mogę Ci zadać parę pytań?
- Oczywiśnie, kochaneczko.
- Ile czasu spędziłaś z Arturem, zanim go poślubiłaś ?
- Wiesz, Claire, czasy, w których wzięliśmy ślub były niespokojne. Ludzie żyli w strachu. Znaliśmy się zaledwie parę miesięcy i już wiedzieliśmy, że będziemy razem aż do śmierci.
- Co sądzisz o Magicznych Dowcipach Weasley'ów?
- Na początku sceptycznie podchodziłam do ich 'wybryków'. Potem, gdy zaczęli naprawdę zarabiać, zorientowałam się, że to dobry interes i jestem z nich dumna.
- Opowie mi pani o swoich dzieciach?
- Co masz na myśli?
- Czym się interesują?
- Zacznę od Billa, najstarszego z siedmiorga Weasleyów. Zawsze pociągała go magia. Obecnie pracuje w Egipcie. Był prefektem w Hogwarcie.
Molly pokazuje mi zdjęcie Billa. Miał długie włosy, z ucha zwisał mu kolczyk i był ubrany jak na koncert rockowy.
- Charlie również ukończył Hogwart. Obecnie pracuje w Rumunii, badając życie smoków. W Hogwarcie był kapitanem Quidditcha. Od zawsze interesował się zwierzętami.
- Ekstremalny chłopak. - wtrąciłam.
- Percy... złoty chłopak. Pracuje w Ministerstwie Magii u boku ministra. W Hogwarcie był prymusem i prefektem naczelnym. Proszę, to jego zdjęcie:

- Ronuś...
Nagle słyszę głos chłopca:
- Mamo! Nie nazywaj mnie tak!
- Dobrze, już dobrze. Ron jest prefektem Gryffindoru i przyjacielem Harry'ego Pottera. Towarzyszył mu w wielu przygodach. To niesforny, ale dobry chłopak.
- Ron, mogę Ci zrobić zdjęcie? Trafi do artykułu...
- Jeśli musisz... - powiedział Ron i wzruszył ramionami.
A oto i on:
.
- I.. nasza córka, Ginny. Jest o rok młodsza od Ronusia. Proszę, to jej zdjęcie:

-Dziękuję Państwu za wywiad. Artykuł ukaże się już niedługo, bo w poniedziałkowym numerze. Życzę miłego dnia!
Zabrałam ze sobą kawałek ciasta i teleportowałam się do redakcji.
Pomyślałam: W następnym numerze odwiedzimy państwa Malfoy'ów.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

charlie

sobota, 12 kwietnia 2008 12:04
Charlie Weasley (ur. 12 grudnia 1972) to fikcyjna postac w serii ksiazek "Harry Potter". Jest synem Artura i Molly Weasley. Ma pieciu braci i jedna siostre. Nalezal do Gryffindoru. Byl szukajacym w druzynie quidditcha, znakomitym zreszta. Po ukonczeniu szkoly zaczal pracowac w Rumunii, badajac smoki, mial rowniez osiagniecia w ich tresurze (a przynajmniej tak twierdzi jego brat Ron). Jest czlonkiem Zakonu Feniksa.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

fred i george

sobota, 12 kwietnia 2008 12:03
Fred i George Weasleyowie(ur.1978 r.) to postaci z cyklu powiesci o Harrym Potterze. Bracia blizniacy, tak jak reszta rodziny maja rude wlosy. Synowie Molly i Arthura Weasleyow, bracia Ginny, Rona, Percy'ego, Charliego i Billa. Najwieksi (po huncwotach) dowcipnisie w Hogwarcie. Pod wzgledem zainteresowan nie pasowali do swojej rodziny, ktora uwazala, ze nie dojda oni do niczego w zyciu.W piatej czesci (kiedy mieli 17 lat) opuscili szkole na miotlach i zajeli sie prowadzeniem sklepu z magicznymi przedmiotami, wymyslanymi przez nich (np. gigantojezyczne toffie, kanarkowe kremowki i in.). Sklep znajdowal sie na ulicy Pokatnej. Mimo tego, ze czesto platali figle, wszyscy ich lubili. Grali jako palkarze w druzynie quidditcha. Ich interes bardzo dobrze rozkwital. Ale w 6 czesci Harrego Pottera wiemy ze rzecz z ich sklepu udaremnila zlapanie smierciozercow przez Ginny,Rona i ich kolegow.






Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

ginny

sobota, 12 kwietnia 2008 12:02
Ginevra (Ginny) Molly Weasley (ur. 11 sierpnia 1981) to postac z ksiazek o Harrym Potterze. Jest dziewczynka o rudych wlosach i jasnobrazowych oczach. Jest najmlodszym z siedmiorga dzieci Artura i Molly Weasleyow.Od pierwszej klasy podkochiwala sie w Harrym. Wieksza role odegrala dopiero w drugim tomie, kiedy to znalazla stary dziennik Toma Riddle’a. Opisywala w nim wszystkie swoje uczucia, ktore zywila do Harry’ego. Tom przejal calkowicie panowanie nad dziewczynka i zmusil ja do otworzenia Komnaty Tajemnic. Potem zaciagnal Ginny do Komnaty Tajemnic, bo zalezalo mu na zabiciu Harry’ego. W piatym tomie ruszyla z przyjaciolmi do Departamentu Tajemnic i pomagala w walce ze smierciozercami. Przez pewien czas grala na pozycji szukajacego zamiast Harry’ego, ktory dostal dozywotni zakaz grania w quidditcha od Dolores Umbridge. Jej chlopakiem byl Michael Corner. W szostym tomie grala na pozycji scigajacego, a jej chlopakiem byl poczatkowo Dean Thomas, a potem Harry Potter. Pod koniec roku szkolnego rozstali sie, gdyz Harry nie chcial narazac Ginny na niebezpieczenstwa zwiazane z walka z Voldemortem.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

mooly

sobota, 12 kwietnia 2008 12:01
Molly Weasley jest zona Artura Weasleya i matka Rona oraz Charliego, Billa, Percy'ego, Freda, George'a i Ginny. Jak kazdy Weasley, ma rude wlosy i kasztanowe oczy. Harry ja poznal w 1991 roku, przed wyjazdem do Hogwartu, kiedy mu powiedziala, jak sie przechodzi na peron 9 i 3/4. Jest o siedem lat starsza od rodzicow Harrego i zajmuje sie domem. Wraz z mezem nalezy do Zakonu Feniksa. Bardzo sie o wszystkich troszczy, ciagle boi sie, ze ktos z jej rodziny umrze. Harry'ego kocha jak wlasnego syna. Na poczatku 5 czesci przygod Harry'ego, przy Grimmauld Place 12 spotkala bogina, ktory zamienial sie w: * martwego Artura Weasleya * Martwego Rona Weasleya * martwego Percy'ego Weasleya * martwych blizniakow Freda i George'a Weasleyow * martwego Billa Weasleya * martwego Charliego Weasleya * martwa Ginny Weasley W ksiazce Harry Potter i Ksiaze Polkrwi, kiedy jej syn Bill mial ozenic sie z Fleur Delacour byla temu niechetna i zapraszala ciagle Nimfadore Tonks z mysla, ze moze Bill zakocha sie w niej, ale potem zmienila zdanie.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

percy

sobota, 12 kwietnia 2008 11:59
Percy Weasley (ur.1975)-fikcyjna postac w serii powiesci Harry Potter autorstwa J.K.Rowling.Percy jest synem Molly Weasley i Artura Weasleya, oraz bratem Ginny, Charliego, Billa, Freda i George'a i Rona. Nie byl za bardzo lubiany w szkole, ale tez nigdy nie sprawial klopotow. Na piatym roku zostal mianowany przez dyrektora Szkoly Magii i Czarodziejstwa Hogwart Albusa Dumbledore'a prefektem Gryffindoru. W drugiej czesci przygod Harry'ego mial rok od siebie mlodsza dziewczyne Penelope Clearwater, z ktora potajemnie sie spotykal.Po ukonczeniu szkoly dostal posade asystenta szefa Departamentu Miedzynarodowej Wspolpracy Czarodziejow, a potem zastepowal Barty'ego Croucha na tym stanowisku. W 5 czesci zostal mlodszym Podsekretarzem Ministra Magii, Korneliusza Knota. Z powodu tego stanowiska sie poklocil z rodzicami. Pozniej sie z nimi pogodzil.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

ron

sobota, 12 kwietnia 2008 11:57
Ronald Weasley (ur. 1 marca 1980) – postac fikcyjna z cyklu powiesciowego J. K. Rowling o Harrym Potterze. Najlepszy przyjaciel Harry’ego Pottera.

Jest to wysoki, piegowaty, rudy chlopiec o dlugich rekach. Ma pieciu braci i siostre. Jego ulubiona druzyna quidditcha sa Armaty z Chudley. Ron czesto sie kloci z Hermiona, nie uczy sie rewelacyjnie. Zawsze jest tam, gdzie Harry – przezyli razem wiele przygod.
Ma szczura Parszywka, ktory okazal sie Peterem Pettigrew, gdy fakt ten wyszedl na jaw, dostal od Syriusza sowe, ktora Ginny nazwala Swistoswinka. Najwiekszym jego wrogiem jest Draco Malfoy, ktory ciagle sie nasmiewa sie z ubostwa jego rodziny.
Jego ulubionymi grami sa szachy czarodziejow i gargulki. W 6 klasie chodzil z Lavender Brown.

W filmowych ekranizacjach w jego postac wciela sie Rupert Grint. ]:->




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

ich przywuddca

sobota, 12 kwietnia 2008 11:48
Lord Voldemort - a właściwie Tom Marvolo Riddle, znany także pod imieniem Czarnego Pana, urodził się 31 grudnia 1927 roku w sierocińcu w Londynie.
Dwie godziny po jego urodzeniu matka zmarła, zostawiając chłopca sierotą. Ojciec Toma porzucił Meropę, kiedy była w ciąży. Odtąd jego syn dorastał w sierocińcu, nic nie wiedząc o swoim ojcu.

Sytuacja się zmieniła, gdy do sierocińca zawitał Albus Dumbledore, wówczas nauczyciel transmutacji.
Odmienność i okrucieństwo chłopca bardzo zaniepokoiło panią Cole, dyrektorkę tego domu dziecka.
Sam Tom podczas rozmowy z Dumbledore'em nie był ufnie nastawiony do nauczyciela. Sądził, że chcą go zabrać do szpitala psychiatrycznego.

Jednak Dumbledore wyjaśnił mu, że jest czarodziejem. Wtedy ujawnia pochodzenie Toma. Już wtedy chłopak czuł wstręt do wszystkiego, co mugolskie, a to, że jego matka zmarła tak prozaiczną śmiercią i zostawiła go, kłóciło się z jego wyobrażeniem o czarodziejskiej mocy.

Tom w 1938 roku zjawił się w Hogwarcie. Od razu stał się ulubieńcem nauczycieli.
Jednakże nie wszystkich. Jak wiele lat później wyznał Harry'emu Potterowi Tom, "tylko on jeden nigdy mnie nie lubił". Dumbledore był jedyną osobą wśród kadry, która mu nie ufała, mając na uwadze jego wcześniejsze występki, do których się przyczynił w sierocińcu, a o których opowiedziała mu pani Cole.

Gdy Tom podrósł, zaczął się interesować historią swej rodziny. Wiedząc, że matka była czarodziejką, zaczął szukać.

Latem 1943 roku zawitał do Little Hangleton, wioski, w której mieszkał jego ojciec. Najpierw jednak przybył do chaty Gaunta.
Po rozmowie ze swoim wujem Morfinem Tom oszołomił go i udał się do domu Riddle'ów.
Następnego dnia rano pokojówka znalazła swoich pracodawców. Byli martwi.
Tom Marvolo Riddle miał wówczas 16 lat.

Po tym wrócił do Hogwartu. Zaczął udawać, że jest czarodziejem czystej krwi. Nadał sobie nowe imię i nazwisko (anagram swojego imienia i nazwiska) - znany był odtąd jako Lord Voldemort.

Już wtedy zaczął skupiać wśród siebie zwolenników. Większość z nich należała, tak jak on, do elitarnego Klubu Ślimaka. Jego pierwszymi i najbardziej znanymi poplecznikami byli Lucjusz Malfoy, Rodolphus Lestrange oraz Avery. Byli również inni.
Niektórzy z nich rzeczywiście zostali później Śmierciożercami.

Były znane też inne przypadki. Gdy był w tej samej klasie, dokonał otwarcia Komnaty Tajemnic... I pierwszego morderstwa.
23 czerwca wezwał bazyliszka, legendarnego potwora Slytherina, a z którym to założycielem był spokrewniony.
Pierwszą ofiarą Toma okazała się dziewczynka, która od tej pory snuje się jako duch po łazience. Znana jest jako Jęcząca Marta.

Kiedy opuścił Hogwart, zaczął pracować jako subiekt u Borgina i Burkesa. Zajmował się wycenianiem magicznych przedmiotów.
Posiadał wielką moc przekonywania, toteż był dla Borgina nieocenioną pomocą.
Kolejną jego ofiarą stała się Chefsiba Smith, starsza, bogata pani.
Pokazała mu Medalion Slytherina oraz czarę Helgi Hufflepuff, której to czarownicy była odległą potomkinią.

Już wtedy Tom interesował się horkruksami. Chciał ich stworzyć siedem, a wszystkie cząstki swej duszy umieścić w rzeczach, które należały do założycieli Hogwartu.

Po tym zabójstwie ulotnił się ze skradzionymi przez siebie artefaktami. Zrezygnował z pracy subiekta i zapadł się jak kamień w wodę.

Po jakimś czasie okazało się, że odbywał dalekie podróże. Wrócił do Hogwartu, aby po raz drugi ubiegać się o posadę nauczyciela obrony przed czarną magią. I, jak za pierwszym razem, jego oferta została odrzucona.

Albus Dumbledore, ówczesny dyrektor szkoły, uzasadniał to tym, iż nie chciał, aby Voldemort pozyskiwał swoich nowych zwolenników w jego szkole.

Po tym Voldemort odszedł. Zanim jednak zniknął, ukrył coś w szkole.
Kiedy Dumbledore odmówił dania mu tej posady, zaczęło dziać się coś dziwnego.
Wszyscy nauczyciele tego przedmiotu odchodzili po roku.

Wówczas rozpoczęły się mroczne czasy. Jego słudzy siali strach wśród społeczeństwa. Nie było dnia, kiedy Mroczny Znak zawisał nad którymś domostwem. Wówczas liczne morderstwa były na porządku dziennym.

W 1981 roku, podczas Halloween (31 października) zjawił się w Dolinie Godryka z zamiarem zamordowania Potterów.
Znał jednakże tylko połowę przepowiedni. Mimo to jednak udało mu się ją spełnić do końca, chociaż nie udało mu się zgładzić Harry'ego.
Kiedy spróbował to uczynić, zaklęcie odbiło się od chłopca i trafiło w niego. Ponieważ już wtedy miał horkruksy, nie umarł, a utracił jedynie cielesne ciało.

Zniknął ponownie na kilka lat, gdyż ukrywał się w puszczach Albanii. Po jego upadku większość jego zwolenników zaprzeczała, jakoby mieli mu pomagać. Byli jednakże wierni mu ludzie, którzy go próbowali odszukać. Takimi osobami byli bez wątpienia Rodolphus i Bellatriks Lestrange'owie.

W 1992 roku, po nieudanej próbie zdobycia Kamienia Filozoficznego, zaczął się odradzać. Jego wspomnienie z pamiętnika, który prowadził podczas nauki w szkole, powoli ożywało.
Dał go wiele lat temu Lucjuszowi Malfoyowi, aby go pilnował. Jednakże Lucjusz, nie wiedząc, iż jest to horkruks, włożył go do podręcznika Ginny Weasley. Tym samym chciał zdyskredytować i upokorzyć Artura Weasleya oraz pozbyć się niechcianego przedmiotu.
Gdy Lord Voldemort dowiedział się, że dziennik został zniszczony, ukarał sługę.

W 1993/1994 roku ukrywał się wraz ze swoim Śmierciożercą, Peterem Pettigrew (znanym jako Glizdogon) w domu swego ojca. Nikt nie wiedział o ich obecności w Little Hangleton.
Gdy dowiedział się o tym Frank Bryce, niegdyś ogrodnik Riddle'ów, został zamordowany.

Knuł wraz ze swymi sługami plan zabójstwa Harry'ego Pottera przy pomocy Bartemiusza Croucha jr. Chciał wykorzystać okazję, ponieważ miał się wówczas odbyć Turniej Trójmagiczny.

Doszło wówczas do tego pamiętnego spotkania na cmentarzu. Wyrzucał swoim zwolennikom brak wierności, a także udowodnił, że przekroczył barierę ochronną matki Harry'ego. Rozegrał się pojedynek. Wtedy Voldemort zorientował się, iż różdżki mają takie same rdzenie.

W 1996 roku szukał przepowiedni, dotyczącej jego i Pottera. Zorganizował w tym celu atak na Departament Tajemnic.
Jednakże przepowiednia Sybilli Trelawney została stłuczona... I nikt nie poznał jej już, prócz Dumbledore'a i Harry'ego.

Na próbę wykradzenia przepowiedni zareagował Zakon Feniksa. Wywiązała się bitwa między zwolennikami Czarnego Pana a przyjaciółmi Dumbledore'a.
Po jakimś czasie do Ministerstwa przybył odwieczny wróg Voldemorta. Albus Dumbledore był jedynym na świecie człowiekiem, którego Czarny Pan darzył respektem.
Stoczył długi pojedynek ze swoim dawnym nauczycielem, po czym uciekł, pokonany.

Latem 1997 roku wypuścił swoich Śmierciożerców z Azkabanu, przeciągnąwszy dementorów na swoją stronę. Ponownie narastała panika wśród społeczeństwa czarodziejów.
Lucjusz Malfoy popadł w niełaskę, natomiast Draco Malfoy na polecenie swojego pana miał naprawić szafę, która mogła przenieść Śmierciożerców do Hogwartu.
Jednakże i to się nie udało Voldemortowi.

Natomiast rok później doszedł do władzy. Przypuścił atak na Ministerstwo Magii wraz ze swoimi zwolennikami.
Wówczas obiło mu się o uszy, że istnieją Insygnia Śmierci...

Rozpoczął zatem długą, żmudną wędrówkę w poszukiwaniu tej różdżki. Nie było trudno, gdyż Czarna Różdżka odznaczała się krwawym śladem w historii czarodziejów.
W końcu trop zaprowadził go do Gellerta Grindelwalda. Kiedy ten, chcąc ochronić przyjaciela, rzekł mu, iż nigdy jej nie miał, Czarny Pan w przypływie furii zabił go.

Potem jednakże znalazł Czarną Różdżkę. Aby ją zdobyć, nie cofnął się do sprofanowania grobu Dumbledore'a.

Później rozpoczęła się Bitwa o Hogwart. Domagał się wydania mu Wybrańca. Gdy jednak Hogwart opowiedział się za Potterem, wyznaczył Harry'emu czas i miejsce, w którym ma się stawić.
Gdy Harry przybył na miejsce, został zamordowany ku uciesze Śmierciożerców.

Gdy Voldemort przybył do zamku z "martwym" Potterem, rozpoczęła się bitwa...
Kiedy Harry ponownie stanął do walki, okazało się, iż Czarna Różdżka go słucha, a nie Czarnego Pana.

Voldemort zginął 2 maja 1998 roku podczas tego sławetnego pojedynku. Ginie, odbitym przez Pottera zaklęciem.

Po jego śmierci zapanował spokój. Wojna się zakończyła, a jego Śmierciożercy - a przynajmniej ci, którzy przeżyli bitwę - trafili do Azkabanu.
Można było rzec, że całe życie uciekał od Śmierci, szukał sposobu na przechytrzenie jej. Jak wiemy, i to mu się nie udało.

Warto dodać, że był wpisany na Listę Najgroźniejszych Czarnoksiężników. Wyprzedził w tym Gellerta Grindelwalda.

W filmową rolę Lorda Voldemorta wciela się Ralph Fiennes.
Natomiast młodego Toma (II część) gra Christian Coulson. Teraz znani są inni odtwórcy jego roli - Hero Fiennes Tiffin zagra w Księciu Półkrwi 11-letniego Voldemorta, a w 16 - letniego Czarnego Pana wcieli się Frank Dillane.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

narcyza

niedziela, 06 kwietnia 2008 15:11
Narcyza Malfoy, ur. 1955 r.


Rysunek Narcyzy Malfoy

Najpierw coś pochodzeniu i rodzinie. Narcyza Malfoy jest z rodu Blacków. Jej rodzice to Cygnus i Druella Black (z domu Rosier). Ma dwie siostry: Bellatriks Lestrange (która ożeniła się z Rudolfusem Lestrange) i Andromedę Tonks (która ożeniła się z Teddym Tonks). Narcyza jest ciocią Nimfadory Tonks (córka Andromedy Tonks) i kuzynką Syriusza Blacka.
UWAGA: Poniższy fragment zawiera Spoiler!
Rodzice wydali ją za mąż za Lucjusza Malfoy'a (śmierciożerca, tak samo jak i Narcyza). Urodził im się synek, którego nazwali Draco.
W latach szkoły Narcyza jeździła do Hogwartu, gdzie trafiła do Slytherinu tak jak większość rodziny (oprócz Syriusza).
Jest czarodziejem 'czystej' krwi.
Teraz trochę o wyglądzie: Narcyza jest wysoką i szczupłą blondynką o niebieskich oczach. Można by powiedzieć, że jest piękna, jednak w 'Harry Potter i Czara Ognia' czytamy o jej złośliwej minie, która ją krótko mówiąc szpeci.

UWAGA: Poniższy fragment zawiera Spoiler!


Nie wiadomo jeszcze kto zagra Narcyzę Malfoy w ekranizacji Pottera, krążą jednak plotki, że będzie to Naomi Watts.

Źródło: trochę pomagała mi Wikipedia, ale nie wiele, resztę wiem z książek
Zdjęcie: Google
Podziel się
oceń
0
1

komentarze (6) | dodaj komentarz

luciusz

niedziela, 06 kwietnia 2008 15:09
Lucjusz Malfoy- urodzony najprawdopodobniej w 1954r. Czarodziej czystej krwi. Ojciec Dracona Malfoya, mąż Narcyzy Malfoy (z domu Black), syn Abraxasa Malfoya. W młodości uczęszczał do Hogwartu, był w Slytherinie. Śmierciożerca. Pracował w Ministerstwie Magii na wysokim stanowisku.



Miał szare, zimne oczy i długie jasnoblond włosy. Najczęściej chodził w długim czarnym płaszczu. Mieszkał w przepięknym dworku w Wiltshire.

Gardził mugolami i czarodziejami półkrwi. Uważał się za lepszych od innych. Był bogaty, potrafił podporządkować sobie ludzi, którzy powszechnie "coś znaczą". Fascynowała go czarna magia. Przez wiele lat był jednym z najbardziej oddanych i docenianych śmierciożerców z armii Voldemorta. Pomimo swego złego charakteru, podłości i uwielbienia dla czarnej magii, kochał swoją żonę i syna. Nie chciał, aby coś im się kiedykolwiek stało.

Uwierzył w klęskę i zniknięcie Voldemorta. Nie próbował go odnaleźć. Robił wszystko, aby nie zamknęli go do Azkabanu. Zaczął żyć normalnie, porzucił dawne życie, jednak nadal fascynowała go czarna magia. Miał pod salonem skrytkę, w której przechowywał i ukrywał czarnomagiczne przedmioty.

Nie znosił Artura Weasleya i jego rodziny. Uważał ich za zdrajców krwi. Gardził nimi. Pewnego dnia postanowił "ukarać" Artura, zemścić się. Podrzucił jego jedynej córce, Ginny, pamiętnik Toma Marvolo Riddle'a, który Czarny Pan niegdyś dał mu do przechowania. Nie wiedział, iż ów przedmiot jest horkruksem. Był świadomy jedynie tego, że dzięki temu Komnata Tajemnic może zostać otwarta. Sądził, iż w ten sposób zdyskredytuje znajomego z pracy. Jego plan nie do końca się powiódł. Ani Weasley, ani jego córka nie zostali ukarani. Jego udział w tym przedsięwzięciu został odkryty. Przez przypadek, z drobną pomocą Harrego, uwolnił wtedy ze służby swojego skrzata domowego, Zgredka.

Brał udział w zamieszkach podczas Mistrzostw Świata w Quidditchu. "Bawił się" mugolami i lewitował ich w powietrze. Gdy Voldemort odzyskał moc jako jeden z pierwszych stanął u jego boku. Ucieszył się na jego widok. Był "dwulicowym agentem". W pracy był czarodziejem niezwiązanym z czarną magią, poza nią był mordercą.

Brał udział w akcji mającej na celu wykradnięcie przepowiedni z Departamentu Tajemnic. Z początku walczył tylko z kilkoma nastolatkami z Gwardii Dumbledore'a, później z Zakonem Feniksa. Lucjusz został złapany i zesłany do Azkabanu. Voldemort bardzo się na nim zawiódł. Już nie był najlepszym, najbardziej oddanym i wiernym. Lucjusz w duchu cieszył się, że go uwięziono. W Azkabanie był bezpieczny...

W zemście za jego porażkę, do walki przy boku Voldemorta został zaciągnięty jego jedyny syn Draco. Miał on misję bardzo trudną do spełnienia- morderstwo Dumbledore'a. Gdyby nie Snape, chłopiec zginąłby.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

draco

niedziela, 06 kwietnia 2008 15:08
Tytulowa postac jest chyba znana kazdemu milosnikowi pewnego mlodzienca z blizna na czole. I przez kazda ze wspomnianych osob konsekwentnie nielubiana. Niniejszym chcialbym dokonac charakterystyki tego, bez najmniejszych watpliwosci, schwarzcharaktera.
Draco Malfoy, „kolega” ze szkoly Pottera. Nalezacy do Slytherinu, syn smierciozercy... Przez pierwsze czesci serii to wlasnie on jest najzacieklejszym wrogiem Harry'ego. Dlaczego? Podczas gdy w pierwszym tomie ukazuje sie chwilowo SAMI-WIECIE-KTO, to i tak Draco odgrywa role tego czarnego charakteru i wiekszosc akcji toczy sie wokol niego. Choc nastawiony do Harry`ego negatywnie, jest postacia dosc zagadkowa. Jak pamietamy, na poczatku chce sie zaprzyjaznic z Harrym, lecz gdy ten wybiera towarzystwo biedaka Weasleya i szlamy, Malfoy poczuwa sie urazony i obrazony, co moze byc powodem jego nienawisci do Pottera.
Ogolnie, przez caly czas wiernie i nieprzerwanie probuje utrudnic Harry`emu zycie, ubarwiajac jakze szare i nieurozmaicone lata w szkole.

Najpierw odrobina szczegolow biograficznych. Draco to syn Narcyzy i Lucjusza Malfoya. Draco oznacza po lacinie smok albo waz. Malfoy jest tlumaczone ze starofrancuskiego jako wiarolomny. Nasz bohater pochodzi ze starozytnego rodu, nieskazonego krwia mugoli.
Jesli chodzi o wyglad, to jest to zdecydowanie typ nordycki: jasne wlosy, niebieskie oczy, anemiczny, szczuply i wysoki. Coz, musze przyznac, ze w adaptacji filmowej Draco prezentuje sie znacznie lepiej od glownego bohatera. No, moze oprocz tych przylizanych wlosow...

O charakter naszego ulubienca chyba nikt sie nie bedzie spierac. Malfoy jest po prostu sk.., przepraszam, lobuzem : ) – wrednym, bezczelnym i wykorzystujacym kazda okazje, aby zajsc Harry'emu za skore. Czyz to nie stawia go przynajmniej w pierwszej dziesiatce wsrod czarnych charakterow? Na domiar zlego (czyli w tej klasyfikacji pozytywnego) zupelnie brakuje mu klasy. W szkole Draco nie ukrywa, ze czuje sie uprzywilejowany. Oczywiscie jako syn bogaczy nie unika „szpanowania” drogimi gadzetami. Uwielbia szydzic z mugolskiego pochodzenia Hermiony oraz drwic z Harry'ego,a najlepiej czuje sie w towarzystwie swoich dwoch goryli – Crabbe'a i Goyle'a. Odwaga tez bynajmniej nie grzeszy, brak mu zdecydowania. W szostej czesci nie potrafi stanac calkowicie po stronie Voldemorta, lecz waha sie, aby w koncu nie wykonac zadania. Slowem, Draco reprezentuje soba pelny wachlarz cech potrzebnych czarnemu charakterowi.

Malfoy to idealny antagonista glownego bohatera. Podczas gdy rynek zmonopolizowany jest przez Chaos, Okrutnych Antychrystow, Zlych Czarnoksieznikow, Okrutne Demony i Sily Ciemnosci, tutaj mamy kogos w miare normalnego, latwego do skojarzenia z denerwujacym nas znajomym i uprzykrzajacego zycie Potterowi tak, ze czasem az milo popatrzec (oczami wyobrazni) i zal, ze ten okropny Harry zawsze sie jakos wywinie.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

hermiona

niedziela, 06 kwietnia 2008 15:03


Hermiona Jane Granger- urodzona 19 września 1980 r. Uczennica Hogwartu, najlepsza przyjaciółka Harry'ego Pottera. Miała gęste, ciemne włosy i duże zęby, które w późniejszych latach zmniejszyła. Znana z miłości do książek i nauki. Często powołuje się na 'Historię Hogwartu', którą zna na pamięć. Niezbyt interesuje ją quidditch, czego nie potrafią zrozumieć jej przyjaciele. Podczas jej pobytu w Hogwarcie dowiadujemy się, że najbardziej boi się zawalić egzaminy. Przez większość ludzi uważana za przemądrzałą kujonkę- tak na prawdę była miłą i pomocną dziewczyną. Pochodziła z rodziny mugoli, przez co często była wyszydzana i wyśmiewana przez Ślizgonów. Często nazywana szlamą, nigdy jednak nie przywiązywała do tego większej wagi. Jej rodzicie byli dentystami, jednak nie widzieli nic złego w okazywaniu przez córkę zdolności magicznych.
W szkole znana z ogromnej wiedzy, szybko wzbudziła podziw nauczycieli i niechęć uczniów. Zraniona krytyczną uwagą Rona o jej charakterze zamknęła się w łazience, gdzie zaatakował ją górski troll, wpuszczony przez ówczesnego nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią, Quirrella. Z pomocą przychodzą jej Harry i Ron, razem pokonując potwora. Udobruchała profesor McGonagall, całą winę biorąc na siebie, czym zyskała sobie sympatię i przyjaźń obu chłopców.
Od tej pory byli nierozłączni. Pomagała im w nauce i pracach domowych, nierzadko też ratowała ich z opresji swoją zdolnością do logicznego myślenia. Rozwiązując zagadkę chroniącą kamień filozoficzny zdobywa dla Gryffindorru 50 punktów, czym przyczynia się do zdobycia przez niego Pucharu Domów.
Na drugim roku nauki była bezgranicznie zauroczona nowym nauczycielem, Gilderoyem Lochartem. Pomogła Harry'emu uwarzyć Eliksir Wielosokowy, jednak przez przypadek do swojej porcji wrzuca włos kota, przez co trafia do skrzydła szpitalnego. Rozwiązuje zagadkę Bazyliszka, celnie odgadując, że porusza się rurami i zabija wzrokiem. Mimo zachowanych przez nią środków ostrożności zostaje spetryfikowana. Jednak wyszukane przez nią informacje pomagają Harry'emu i Ronowi uratować Ginny Weasley.
Podczas trzeciego roku nauki po raz kolejny okazuje się wrażliwą dziewczyną, przygarniając niechcianego, brzydkiego, rudego kota, który później zostaje oskarżony o zjedzenie szczura Rona, Parszywka. Broniąc swojego kota zraża do siebie przyjaciół i odsuwa się od nich, cały swój czas poświęcając na wyszukiwanie informacji zdolnych ułaskawić Hardodzioba, hipogryfa należącego do Hagrida, który sprowokowany rzucił się na Draco Malfoy'a. Niestety, jej starania idą na marne, a hipogryf zostaje skazany na śmierć.
Już po kilku lekcjach wróżbiarstwa zrezygnowała z tego przedmiotu, oskarżając nauczycielkę o kłamstwa i nauczanie bzdur. Porzuca te lekcje na rzecz numerologii.
Podejrzewa, że miotła otrzymana przez Harry'ego może być zaczarowana przez jego wroga. Kierując się troską o przyjaciela, informuje McGonagall o podarku otrzymanym przez Harry'ego, czym rozwściecza Pottera.
Jako jedyna z uczniów odkrywa tajemnicę Remusa Lupina, trzymając jednak w tajemnicy fakt, że jest on wilkołakiem, aż do czasu, gdy zaczyna go podejrzewać o sprzyjanie uważanemu za mordercę zbiegowi z Azkabanu.
Na początku roku otrzymuje od profesor McGonagall zmieniacz czasu, pozwalający jej przebywać na wszystkich wybranych przez nią zajęciach. Używa go też, by ocalić życie Hardodzioba i uratować Syriusza Blacka od pocałunku dementorów.
W 4 tomie, po według niej skandalicznym potraktowaniu skrzatki Mrużki przez jej właściciela, Barty'ego Croucha zakłada Stowarzyszenie Walki o Emancypację Skrzatów Zniewolonych. Nie słuchając zapewnień, że skrzatom podoba się służenie czarodziejom, aktywnie działa w ich obronie, domagając się godnego traktowania i zapłaty za ich pracę. Wciąga w stowarzyszenie sceptycznego Rona i Harry'ego, nadając im funkcję skarbnika i sekretarza. Do stowarzyszenia wstępuje też Neville, który jednak ogranicza się tylko do zapłacenia składki.
Zaczyna spotykać się z Wiktorem Krumem, reprezentantem Durmustrangu w Turnieju Trójmagicznym i światowej sławy graczem quidditcha, wzbudzając zazdrość Rona i zainteresowanie dziennikarki, Rity Skeeter, która publikuje oszczerczy artykuł na jej temat w Proroku Codziennym. Wspiera Harry'ego w Turnieju Trójmagicznym, jako jedna z nielicznych wierząc w jego zapewnienia nie oskarża go o zgłoszenie się do turnieju. Pomaga Harry'emu przygotować się do zadań, ucząc go nowych zaklęć i uroków. Zostaje zakładniczką trytonów w drugim zadaniu, jako najważniejsza osoba dla Wiktora Kruma, z którym pojawia się na Balu Bożonarodzeniowym. Odkrywa tajemnicę Rity Skeeter i zabrania jej publikować jakiegokolwiek artykułu przez rok, grożąc ujawnieniem faktu, że jest ona niezarejstrowanym animagiem.
Na swoim kolejnym roku nauki skutecznie bojkotuje lekcje wybranej przez Ministerstwo nauczycielki Dolores Jane Umbridge, wytykając jej błędy w nauczaniu i kompromitując przed klasą. Namawia Harry'ego do utworzenia tajemnej grupy, mającej na celu nauczanie obrony przed czarną magią. Po otrzymaniu zgody Pottera, który został ich nauczycielem, zbiera grupę uczniów chętnych do nauki. Grupa została nazwana Gwardią Dumbledore'a, a Hermiona zaczarowała galeony, które informowały uczestników grupy o kolejnym terminie spotkania, powiększając się i zmieniając numer seryjny monety na datę następnego zebrania.
Dalej aktywnie walczy o prawa skrzatów domowych, szyjąc dla nich ubranka, które mogły uwolnić je od konieczności pracy w Hogwarcie. Jednak skrzaty uraził ten prezent i odmówiły sprzątania wieży Gryffindorru, czapeczki zabierał więc Zgredek. Grożąc Ricie Skeeter zmusza ją do przeprowadzenia wywiadu z Harrym, w którym chłopak opowiada o swoim spotkaniu z Voldemortem. Wywiad zostaje opublikowany w Żonglerze.
Zawsze krytykowała stosunek Syriusza do jego skrzata, Stworka i namawiała go do lepszego traktowania sługi. Jej prośby odniosły mizerny skutek, a arogancja Syriusza doprowadziła go do śmierci, którą pośrednio spowodował jego skrzat.
Krytycznie podchodzi do pomysłu trzymania w Zakazanym Lesie olbrzyma sprowadzonego przez Hagrida, jednak ostatecznie zgadza się nim zająć, gdy Hagrid zostaje zmuszony do ucieczki z Hogwartu. Razem z Harrym, Ronem, Nevillem, Luną i Ginny leci do Ministerstwa Magii, gdzie rozpoczyna walkę ze śmierciożercami i zostaje oszołomiona podczas bitwy w Departamencie Tajemnic.
Pilnie uczy się do Sumów, które z jednym wyjątkiem- Obrony Przed Czarną Magią, z której otrzymuje Powyżej Oczekiwań- zdaje na wybitny.
W 6 tomie zaczyna być widoczne jej zauroczenie Ronem. Gdy chłopak zaczyna spotykać się z Lavender Brown zazdrosna Hermiona nie szczędzi mu złośliwych uwag.
Sceptycznie nastawiona do starego podręcznika Księcia Półkrwi, który pomaga Harry'emu zostać prymusem na lekcjach eliksirów namawia go do wyrzucenia książki, przez co zostaje oskarżona o frustrację faktem, że teraz Harry stał się najlepszym uczniem na lekcjach Slughorna.
Podziel się
oceń
2
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

mapa

niedziela, 06 kwietnia 2008 14:05
MAPA HUNCWOTÓW - (ang. Marauder’s Map) Mapa stworzona została przez Jamesa Pottera, Syriusza Blacka, Remusa Lupina i Petera Pettigrew. Ukazywała wszystkie (oprócz komnaty, w której stoi lustro Ain eingarp i pokoju życzeń) tajemne przejścia na terenie Hogwartu i przyległych do niego terenów oraz osoby tam się znajdujące. Mapa była oczywiście wielką tajemnicą, osoba niezorientowana mogła uznać ją za zwykły kawałek pergaminu. Aby ją odczytać, należało stuknąć weń różdżką i powiedzieć: Przysięgam uroczyście, że knuję coś niedobrego!, po czym mapa odkrywała swoje sekrety. Zaczarowana została w taki sposób, aby osoby chcące odczytać ją na siłę nie mogły tego uczynić – gdy próbował tego dokonać profesor Snape, na mapie zaczęły pojawiać się obelgi pod jego adresem. Aby wyczyścić mapę, ponownie należało stuknąć w nią różdżką i powiedzieć: Koniec psot!
Po opuszczeniu Hogwartu przez huncwotów, mapa trafiła do składzika z rzeczami zarekwirowanymi przez woźnego (Argusa Filcha), natomiast stamtąd została podkradziona przez
Fred'a i George'a Weasleyów, którzy kilka lat później przekazali ją Harry’emu Potterowi. Jakiś czas później mapa przestała być sekretem – najpierw jej moc poznała osoba podająca się za profesora Moody’ego, a następnie Albus Dumbledore.
W
polskim przekładzie powieści termin Marauder’s Map zastąpiony został Mapą Huncwotów, ponieważ w Polsce określenie maruder ma inne znaczenie niż w Wielkiej Brytanii, dlatego tłumacz zdecydował się na słowo huncwot, pochodzący z niemieckiego wyraz o podobnym znaczeniu co angielski marauder. Mapa ta została wykorzystana w 5 tomie Harrego Pottera, by założyć nielegalny klub obrony przed czarną magią w pokoju życzeń. Harry sprawdzał na niej gdzie i kto jest na piętrze, dzięki temu nie zostali wykryci na samym początku.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

auror

sobota, 05 kwietnia 2008 18:54
Auror to zawód, który jest bardzo niebezpieczny. W piątej części dowiadujemy się, że do tej drogi kariery potrzebne są pewnie osiągnięcia i zaliczenie niektórych z przedmiotówr1;

Przedmoty:
- Obrona przed Czarną Magią;
- Transmutacja;
- Zaklęcia;
- Eliksiry.
Inne wymagania i osiągnięcia ^^:
- Minimum 5 owutemów na Powyżej Oczekiwań;
- Test na odporność na presję z zewnątrz;
- Test na wytrwaość i poświęcenie;
- Praktyczna obrona;
- Egzaminy.

Ogólnie szkolenie Aurora trwa 3 lata na Uniwersytecie Aurorów. Potencjalny kandydat do tego zawodu nie może być zapisany w kartotekach przestępców (jak raczyła nam przypomnieć Dolores Umbridge w HP i ZF).

Oczywiście trzeba by jeszcze powiedzieć, czym taki Auror się zajmuje. Otóż specjalizuje się on w tropieniu i wyłapywaniu śmierciożerców. Często są również rbranir1; do zadań specjalnych.

W Ministerstwie Magii departament, który zajmuje się Aurorami nosi nazwę rBiura Aurorówr1;. W 6 części dowiadujemy się, że Rufus Scrimgeour był szefem tego biura zanim został Ministrem Magii. Na swoim rstarymr1; stanowisku został zastąpiony przez Gawaina Robardsa.

Najbardziej znani nam aurorzy:

- Alstor Moody
- Alicja i Frank Longbottomowie
- Nimfadora Tonks
- Kingsley Shacklebolt

Alicja i Frank Longbottomowie. Śmierciożercy, a konkretnie małżeństwo Lestrange torturowało ich, do tego stopnia, że postradali zmysły. Mają syna Nevilla.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

osłudz sobie zycie

sobota, 05 kwietnia 2008 18:50


Paszteciki z dyni- zapakowane sa w polyskliwa i kolorowa folie. W smaku sa kremowe i dyniowe jak na to nazwa wskazuje ;)
Beczulki - te slodycze nie byly blizej okreslone ale sadzac po nazwie sa to cukierki z likrem w polewie czekoladowej
Lukrowe paleczki- przywodzi to na mysl paleczki w lukrowej polewie ;)
slimaki-gumiaki- magiczna guma w ksztalcie slimaka
Kremowa bryla nugatu- cos w podobie duzego okraglego cukierka zrobionego z miodu, cukru i siekanych orzechow. Specjal ten jest na wage
Lody kokosowe- rozowe, polyskliwe po prostu niebo w gebie...
Toffi- pyszny magiczny specjal o zlocistej barwie miodu i niepowtarzalnym smaku
Masa rodzajow czekolad- rozne wielkosci i rodzaje ale chyba nie jest tych rodzajow tak duzo jak fasolek, a moze...
Musy - swistusy - lodowe kuleczki umozliwiajace lewitacje cal nad ziemia, wiecej juz chyba nie trzeba mowic
Lizaki o wszystkich smakach- znajdzie sie nawet przysmak dla wampirow
Waniliowo czekoladowe karaluchy - czekoladki w ksztalcie karaluchow ktore maja pelno musu waniliowego pod polewa czekoladowa
Karaluchy w syropie - czekolada w toffi mniam, mniam...
Galy czekoladowe -pelne truskawkowego musu w polewie czekoladowej


Efekty specjalne
Balonowki Drooblego - z tej gumy mozna wydmuchiwac setki malych szafirowych balonow unoszacych sie w powietrzu przez wiele dni. Po prostu idealne na imprezy
Samoczyszczace nici do zebow - nici maja najrozniejsze smaki. Nici po wlozeniu do ust czyszcza zeby a nastepnie przyjemnie rozplywaja sie.
Pieprzne diabelki - czarne w ksztalcie malego diabelka, po pogryzieniu, naprawde zioniesz ogniem na przyjaciol.
Lodowe myszy - przez jakis czas wydajesz takie odglosy jak mysz, dokladnie jak na kartce obok regalu z nimi "pochrupuj popiskuj i skrob"
Mietowe ropuchy - naprawde skacza w zoladku polkniesz taka a ona bedzie ci przyjemnie skakac w zoladku, az sie rozpusci...
Lukrowe piora do pisania- mozesz udawac ze z zamyslenia ssiesz koniec piora a tak naprawde bedziesz wcinac pyszne pioro
Eksplodujace cukierki - po wlozeniu ich do buzi naprawde eksploduja
Kwachy - wypalaja dziury w jezyku na wylot od razu po wlozeniu ich do buzi rozplywaja sie wypalajac dziury w jezyku na wylot. Przynajmniej tak sie stalo w przypadku Rona
Cukierki niespodzianki - Te cukierki sa nadzwyczajne! Mozna je rozpoznac po srebrnym opakowaniu. Lapie sie opakowanie za dwie strony i ciagnie, cukierek strzela w powietrze rozpada sie i ukazuje... takkk, ukazuje jakies nakrycie glowy np. duzy spiczasty kapelusz z wypchanym na czubku sepem, prosze sie nie gniewac panie profesorze Snape!
Czkawkowe cukierki - cukierki sa kupowane na wage. Po zjedzeniu takiego cukierka masz atak czkawki, co moze byc przeszkoda w rozmowie. Czkawka trwa okolo 5 minut. Uwaga: Podczas czkawki nie wolno niczego jesc, ani pic. Nie przystosowanie moze grozic zakrztuszeniem sie!

Czekoladowe zaby - najwiekszy przysmak mlodych czarodziejow w Hogwarcie. Ot tak po prostu dzieci lubia czekolade... No ale nie dlatego czekoladowe zaby sa tak popularne... W srodku zab znajduja sie karty ze slynnymi magami i czarownicami. Najczesciej w zabach jest Merlin, ale sa tacy zapalency, ktorzy zbieraja te karty( tak jak mugole zbieraja karty Chio np.). W Polskim swiecie mugoli wprowadzono na rynek podrobki czekoladowych zab, ktore uwaga kosztuja 5.80 w zwyklych sklepach... I do tego w polskich podrobkach zamiast kart z czarodziejami sa obrazki z Harrym w postaci hologramu... Jak dla mnie Polacy wszystko sknoca (bez obrazy panie ministrze Knocie) i tak jest tym razem...


Fasolki wszystkich smakow BERTIEGO BOTTA Wymyslone przez Bertiego Botta fasolki o wszystkich smakach:
Wisnia
Salata
Lod
Banan
Ser
Kwiaty
Plastic
Wanilia
Papier
Drewno
Brud
Cytryna
Chleb
Zboze
Szklo
Guma
Wisnia Cierpka
Paznokcie u nogi
Pokost
Glukoza
Syrop
Kalamarnica
Sushi
Kluski
Rum
Losos
Krewetki
Makaron
Rozmokla gazeta
Mleko
Kompost
Miod z ucha
Maslo
Cement
Herbatnik
Toffi
Jablko
Dywan
Nylon
Piana
Jedwab odpadkowy
Skora
Siarka
Sol
Pieprz
Marchew
Chrzan
Pasternak
Piasek
Sok jablkowy
Woda sodowa
Klej
Czekolada
Orzechy ziemne
Kurczak
Galaretka truskawkowa
Cynamon
Wanilia
Malina
Awokado
Jogurt
Szampon
Zwierzece Wlosy
Jagnie
Kielbaska
Lateks
Platyna
Zloto
Srebro
Najgorszy sos
Sol
Ocet
Cebula
Pieprz
Papryka
Ziemniak
zabie udka
Rzepa
Smark
Ketchup
Chleb
Cukier
Kwasny
Czysta Woda
Nerka Ziarnka
Kwasna smietanka
Maslanka
Rodzynek
Goracy Sos
Pomarancza
Krzem
Wapno
Cukinia
Ogorek
Wymiociny
Pepperoni
Atrament
losos
Guma do zucia
Szynka
Musztarda
Pstrag
Majonez
Krewetki
Kawior
Tatar
Diesel
Benzyna
zelazo
Miedz
Kalafior
Seler
Pietruszka
Tymianek
Kofeina
zoltko
Kwasna smietanka
Goracy sos
Kaszlec medycyne {lek}
Miedz
slina
Suszona sliwka
Wij
Zgnile Jajko
Smazony Ziarnka
Slodka kukurydza
Watlusz
Plastuga
Gasienica
Czarna porzeczka
Mentol
Czekoladowy Mus
Truskawkowy mus
Bloto
Klopsik
Rosa miodowa
Brazowy Cukier
Orzechy wloskie
Krem
Mangowiec
Marcepan
Banan
Kawa
Mydlo
Toffi
Herbata
Lucozade
Miedz
Malina
Agrest
Pieprzowy
Kakaowy
Mietowy
Szpinakowy
Szczawiowy
Mleczny
Podziel się
oceń
0
1

komentarze (8) | dodaj komentarz

podrecznik do run

sobota, 05 kwietnia 2008 18:48


Runy wyglądają jak swego rodzaju alfabet i są głęboko zakorzenione w mistycyzmie.
Są używane nie tylko do wyrażania słów, ale również przyszłości i przeznaczenia. Symbole runiczne kojarzone są z ludami Północy.
Mówi się, że bóg Odyn zdobył dzięki nim wiedzę tajemną. To wikingowie rozpowszechnili runy w Europie. Nie wiemy zbyt dużo o okresie dziejów zwanych wczesnym średniowieczem, ale wiemy, że runy były wówczas ważną częścią życia. Dopiero później, kiedy Kościół katolicki niezbyt ekumeniczne postanowił zniszczyć religie niechrześcijańskie, nieskrępowane posługiwanie się runami przeszło do historii.
Pod koniec XIX wieku runy wróciły z wielką pompą w Niemczech.
Niejaki Siegfried Adolf Kunner wyginał śmiało ciało, by nadać mu kształt runicznych symboli, a przy tym jodłował. Ten dziwny proceder miał na celu wyzwolić jego wewnętrzną magię. Obyczaj się nie przyjął, ale runy pojawiły się nieco później, w III Rzeszy, kiedy to naziści chętnie posługiwali się symbolami zaczerpniętymi z alfabetu runicznego. Czasami w przepowiadaniu przyszłości używa się małych kamyków, z których każdy oznaczony jest jakimś symbolem runicznym.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

gryfek i inne

sobota, 05 kwietnia 2008 18:45
Gobliny- jedne z magicznych stworzeń. Nie lubią czarodziejów, stale domagają się swoich praw. Uznają swoją wyższość. Są kłótliwe, chytre i przebiegłe.

Są to dosyć niskie istoty. Mają śniadą cerę, chytrą twarz, spiczastą bródkę, oraz bardzo długie palce i stopy.
Pracują w magicznym Banku Gringotta i bardzo sumiennie wykonują tę pracę, m.in wożą klientów wózkami, wymieniają mugolskie pieniądze na galeony, sykle i knuty. Zajmują się wyceną niektórych przedmiotów.

Potrafią dopilnować swoich interesów. Są chytre, uwielbiają pieniądze i dobra materialne. Nie lubią czarodziejów. Są zdania, że zawsze ich oszukują i robią im na złość. Poniekąd ich twierdzenia są słuszne. Z tegoż powodu na lekcjach Historii Magii wielokrotnie można było usłyszeć o buntach i rebeliach goblinów. Nie warto mieć u nich długi- wyciągną od Ciebie ostatnio grosz. O tym najlepiej przekonał się Ludo Bagman.

Gobilny dysponowały dość dużą mocą. Za pomocą magii wytwarzały różne przedmioty, np. miecz Godryka Gryffindora czy tiara ciotki Muriel. Sprzedawały je czarodziejom, a po paru latach wypominały i twierdziły, iż czarodzieje ich okradli.


Jednym ze znanych nam Goblinów był Gryfek. To właśnie on jako pierwszy odwoził Harrego do jego skrytki w Banku.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

strzaty domowe

sobota, 05 kwietnia 2008 18:42

Zgredek- wolny skrzat domowy

Skrzaty to magiczne stworzenia. Służą bogatym rodzinom czarodziejów z pokolenia na pokolenie. Niektóre pracują także w wielkich instytucjach, na przykład w Hogwarcie.

Były traktowane w sposób pozostawiający wiele do życzenia, co zauważyła Hermiona Granger -czarodzieje uważali je za niewolników i twierdzili, że to zupełnie normalne. (Nie mogliśmy poznać zdania skrzatów, gdyż one się nie uskarżały). Nie otrzymywały wynagrodzenia i musiały być bezwzględnie posłuszne swemu panu, co do dziś się nie zmieniło. Za każde nieposłuszeństwo wobec pana same wymierzały sobie kary. Każdy pomysł wyzwolenia ich od tych zasad uważały za obraźliwy.
Nawet, jeśli zostały zwolnione (tzn. otrzymały ubranie) nigdy nie ujawniały informacji o rodzinie, w której pracowały i zawsze próbowały się ukarać za wyznanie wiadomości o swych poprzednich właścicielach. Wyzwolonym skrzatom także przychodziło to z trudem, ponieważ, mimo wszystko, czuły więź ze swoją poprzednią rodziną.

Ponoć mają dużą magiczną moc, ale prawidła ich czarów są inne od czarodziejskich, na przykład wtedy, kiedy czarodziej nie może się zdeportować, skrzat zrobi to bez problemu. Nie potrzebują do tego pozwolenia właścicieli, ale swej mocy używają zazwyczaj tylko do wykonywania drobnych prac domowych, np. oczyszczenia piekarnika.
Nie mogły posiadać różdżek, co zauważył pan Amos Diggory, pracujący w departamencie Kontroli Nad Magicznymi Stworzeniami.

Zazwyczaj ubierały się w stare i zniszczone podszewki, chusty, ścierki. Największą hańbą dla skrzata było danie mu ubrania, co jest równoznaczne ze zwolnieniem.

ZNANE SKRZATY:
-Bujdka- służyła Chefsibie Smith, oskarżono ją o otrucie swej pani.
-Mrużka- jej panem był Bartemiusz Crouch, została przez niego zwolniona; później pracowała w Hogwarcie.
-Stworek- usługiwał rodzinie Blacków, służy 'teraz' Potterom
-Zgredek- wyzwolony skrzat, pracował w rodzinie Malfoyów. Został zabity przez Bellatriks Lestrange, pochowany w Muszelce.


Stworek- skrzat Blacków

Hermiona Granger założyła stowarzyszenie W.E.S.Z.
Działało ono na rzecz równouprawnienia skrzatów względem czarodziejów. Jednak nie wszystkim skrzatom się to podobało, a czarodzieje otwarcie odmawiali uczestniczenia w tej organizacji. Niestety, samo stowarzyszenie upadło z braku zainteresowania. Jedynymi członkami byli Harry Potter, Ronald Weasley, Hermiona Granger i Neville Longbottom.

Odmianę przyniosła skrzatom Bitwa o Hogwart. Wówczas wzięły udział w walce po stronie przeciwników Sami-Wiecie-Kogo pod dowództwem Stworka.

Po wojnie z Lordem Voldemortem relacje między skrzatami a ich panami poprawiły się.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

czara ognia

sobota, 05 kwietnia 2008 14:23
Czara Ognia jest nam dobrze znana z czwartego tomu przygód Harry'ego Pottera. Ale przyjrzyjmy się jej trochę bliżej...

Widzicie tą dużą drewnianą skrzynię ozdobioną diamentami? To właśnie w niej przechowywany jest przedmiot, o którym dziś będziemy mówić. Czekajcie chwilkę, muszę otworzyć. Jak widać została topornie wyciosana w drewnie. Staro wygląda, prawda?


Czara ognia w czwartej ekranizacji przygód Harry'ego Pottera

Nie posiadamy dokładnej daty zrobienia Czary, ani imienia i nazwiska twórcy tej niesamowitej rzeczy.
To cudo zapala się raz i tylko raz na pięć lat, aby wybrać członków legendarnego Turnieju Trójmagicznego. Tylko jedna osoba z każdej szkoły mogła wziąć w nim udział. I to na Czarze spoczywał obowiązek wybrania tych najlepszych. Aby wziąć udział w 'losowaniu' trzeba było wrzucić pergamin z napisanym na nim swoim imieniem, nazwiskiem i szkołą, do której się uczęszczało. Kiedy wyłonieni ona została trójka najlepszych Czara gasła ponownie, by za 5 lat znowu rozbłysnąć niebieskim płomieniem.


Kadr z filmu "Harry Potter i Czara Ognia"

Wszyscy, którzy zgłosili się do Turnieju musieli pamiętać, że zawarli z Czarą magiczny układ. Kiedy Czara wyrzuci czyjeś imię, nie ma już odwrotu.
Na samym początku wszyscy uczniowie mogli wziąć udział w Turnieju, ale po tragicznych skutkach jednego TT postanowiono wprowadzić ograniczenie wiekowe. Tym sposobem Czara Ognia została otoczona linią wieku. Tylko osoba, która ukończyła 17 lat mogła wrzucić do niej swój pergamin.

Wielu uczniów próbowało oszukać Czarę, ale bezskutecznie.
Pewnie zastanawiacie się skąd pomysł na utworzenie Czary Ogni?
Czemu wygląda ona tak, a nie inaczej i czemu akurat w postaci kielicha?
Niektóre źródła donoszą, że przy tworzeniu Czary sugerowano się ... świętym Graalem!
Niektórzy twierdzą nawet, że Czara i Graal to jedno i to samo, ponieważ zgadza się materiał ich wykonania, czyli drewno, oraz wiekowość.

Dla tych, którzy nie orientują się czym jest Święty Graal już tłumaczę: jest to puchar, z którego Jezus pił podczas Ostatniej Wieczerzy. Ten sam, który widnieje na obrazie Leonarda da Vinci pt. ''Ostatnia Wieczerza''. Jak łatwo się domyślić, próby poszukiwania Graala były bezowocne ...

Kto wie, może jest w tym ziarnko prawdy?
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

turniej trójmagiczny

sobota, 05 kwietnia 2008 14:19
Turniej Trójmagiczny był czarodziejskim turniejem w którym brały udział 3 największe europejskie szkoły magii: Beuxbatons, Durmstrang i Hogwart. Mieściły się one w różnych krajach- Beuxbatons we Francji, Durmstrang w Bułgarii, Hogwart w Szkocji. Każda ze szkół wysyłała na turniej swoją delegację. Turniej odbywał się naprzemiennie w innej szkole. Niezależnego wyboru do turnieju trójmagicznego podejmowała czara ognia - niezręcznie, wyrzeźbione naczynie. Przechowywana była w specjalnej, bogato zdobionej skrzyni. Każdy z reprezentantów szkół miał do wykonania trzy trudne zdania, których wykonanie było niemożliwe bez znakomitych umiejętności magicznych. Ofiary spowodowane niebezpieczeczeństwami turnieju spowodowały konieczność wstrzymania turniejów na czas nieokreślony. Po paru wiekach przerwy zdecydowano się jednak na przywrócenie tradycji. Do Hogwartu z powrotem przybyli goście z zagranicy. Podjęto działania na rzecz bezpieczeństwa uczestników (np. Linia Wieku, mająca za zadanie nie dopuścić do startu niepełnoletniego czarodzieja), Tym razem jednak tak się nie stało. W turnieju oprócz Fleur Delacour z Beuxbatons, Wiktora Kruma - bułgarskiego szukającego, mistrza świata z Durmstrangu, ucznia Hogwartu- Cedryka Diggory'ego z Hogwartu (Hufflepuff) wziął udział nie planowany czwarty uczestnik turnieju. Był to 14-latek, uratowany cudem przed klątwą Avada Kedavra, czarodziej - Harry Potter. Rzecz jasna spowodowało to zamieszanie w komisji sędziowskiej, u nauczycieli i uczniów. Karkarow - dyrektor Durmstrangu rozważał nawet start dwóch zawodników z każdej ze szkół. Było to jednak niemożliwe, ponieważ Czara wygasła do rozpoczęcia następnego Turnieju Trójmagicznego. Harry był więc zmuszony do startu w turnieju, którego stawką była nagroda w wysokości 1000 galeonów. Nic dziwnego że tylu uczniów zdecydowało się na wrzucenie swojej kartki z imieniem, nazwiskiem i szkołą. W tym turnieju zadaniem było :

- zabrać jajo wybranemu przez siebie smokowi,

- rozwiązać zagadkę z jaja aby móc wziąć udział w drugim zadaniu. Drugie zadanie polegało na uratowaniu osoby, na której najbardziej danemu zawodnikowi należało w czasie krótszym niż godzina. Każdy z "zakładników" znajdował się na dnie jeziora pilnowanego przez szare istoty - Trytony. Wydawały one z siebie dziwne skrzeki które były językiem Trytońskim.

- Ostatnim zadaniem przed którym musieli stanąć czarodzieje był labirynt. Musieli pokonać go i znaleźć puchar - nagrodę za turniej. Kto piewrszy go znalazł zostawał zwycięzcą. Reprezentanci byli wpuszczani w odstępie czasowym odpowiednim stratom punktów w poprzednich zadaniach (za każde z zadań można było dostać od jednego sędziego 10 punktów, razem 50). Po drodze musieli poradzić sobie z groźnymi potworami i zaklęciami. A na końcu odpowiedzieć na zagadkę zadaną przez Sfinksa.
Cedryk Diggory i Harry Potter razem dotknęli pucharu, po czym sotali przeniesieni na cmentarz w Little Hangleton, gdzie Voldemort nadstawił pułapkę na Harry'ego, razem ze śmierciożercami i Crouchem juniorem. Jeden z zawodników (Cedryk Diggory) zginął na miejscu, natomiast drugi Harry Potter uniknął śmierci. Turniej wygrał młodszy z reprezentantów Hogwartu - Harry Potter. Na dziś dzień niewiadomo czy drugi turniej się odbędzie... Jest to mało prawdopodobne póki Madame Maxime i Karkarow są dyrektorami zaprzyjaźnionych szkół... I tym razem nie udało się uniknąć ofiar śmiertelnych. Harry chciał oddać galeony rodzicom Cedryka, ci jednak się nie zgodzili. Oddał je Fredowi i George'owi... a oni je pożytecznie użyli o czym można przeczytać tu
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

uwaga z tej kategori nie wszystkie zaklęcia są prawdziwa !!! lepsze w kategori zaklecia.

sobota, 05 kwietnia 2008 14:08

ACCIO - zaklęcie przywołujące wybraną rzecz (przybycie), z łaciny accio oznacza "przywołać".

ALOHOMORA - zaklęcie otwierające zamki drzwi, okien, kufrow, itp. (ALOHOMORA znaczy otwarcie).

APARECJUM - zaklęcie, ktore powoduje, że widzialnym staje się to, co było niewidzialne (APARECJUM znaczy ujawnianie).

AVADA KEDAVRA - zaklęcie uśmiercające, zakazana klątwa zabijająca (śmierć natychmiastowa), "wymaga potężnej mocy magicznej", za użycie tego zaklęcia grozi dożywotnie przebywanie w Azkabanie.

AVIS - zaklęcie, ktore powoduje, że z rożdżki wylatują małe ptaszki (zaklęcia tego użył pan Ollivander podczas sprawdzania rożdżki Wiktora Kruma przed Turniejem Trojmagicznym).

CARPE RETRACTUM - zaklęcie wymyślone przez tworcow gry HPiWA. Tworzy z rożdżki magiczną linę za pomocą ktorej możemy przyciągać przedmioty lub zostać do czegoś przyciągnięci.

CHŁOSZCZYŚĆ - zaklęcie, ktore czyści rożne przedmioty

CONFUNDUS - zaklęcie omamienia, człowiek, ktory jest pod jego wpływem, skłonny jest uwierzyć we wszystko to, czego pragnie rzucający to zaklęcie (confundo oznacza pomieszać ).

CONJUNCTIVITUS - zaklęcie, ktore działa na oczy (oślepia). Wiktor Krum pokonał tym sposobem chińskiego ogniomiota.

COOLOPORTUS - zaklęcie zamykające drzwi, Hermiona i Harry użyli je kilkakrotnie, kiedy uciekali wraz z innymi przed śmierciożercami w Departamencie Tajemnic.

CRUCIO - zakazana klątwa Cruciatusa, ktora zadaje bol krzyżowy - zaklęcie niewybaczalne, sprawia ofierze wielki bol , nazwa tego zaklęcia wzięła się od łacińskiego czasownika "cruciare" co oznacza "torturować".

DELETRIUS - zaklęcie powodujące zniknięcie tego, co wyczarowała rożdżka, przeciwzaklęcie do Prori Incantatem (przeciwność ).

DENSAUGEO - zaklęcie, ktore powoduje, że osobie, na ktorą je rzucono w przerażający sposob rosną przednie zęby.

DEPULSO - wysyła impuls za pomocą ktorego można przewracać lub przesuwać rożne przedmioty.

DIFFINDO - zaklęcie, ktore przecina sznury, sieci i wszelkie roślinne formy życia, przydatne na lekcjach zielarstwa.

DISSENDIUM - zaklęcie powodujące otwieranie np. przejścia do Hogsmeade w garbie jednookiej czarownicy (Dissendium znaczy przeciwieństwo zakończenia).

DISILLUSION - inaczej Czar Rozpłynięcia; zaklęcie, po ktorym człowiek nie staje się niewidzialny lecz jego ciało zlewa się z otoczeniem i wtapia się w nie tak samo, jak w przypadku kameleona.

DRACONICUS - zaklęcie wymyślone przez tworcow gry HPiWA. Zamienia ono figurkę w małego smoczka.

DRĘTWOTA - zaklęcie wywołujące zesztywnienie całego ciała. Bardzo przydatne zaklcie

ENERVATE - zaklęcie przywracające przytomność, niweluje skutki zaklęcia oszałamiającego, przeciwzaklęcie do Drętwoty.

ENGORGIO - zaklęcie powiększające (Energia).

EVANESCO - pod wpływem tego zaklęcia znikają przedmioty i eliksiry.

EXPECTO PATRONUM - zaklęcie zwane Patronusem, na dĽwięk ktorego pojawia się Patronus - rodzaj pozytywnej siły zwalczającej dementorow. Jest projekcją tego, czym żywi się dementor, czyli nadziei, szczęścia, woli przeżycia, ale nie może odczuwać rozpaczy jak prawdziwy człowiek, więc dementor nic mu nie może zrobić. Jest to bardzo trudne zaklęcie, wielu wykwalifikowanych czarodziejow ma z nim trudności.

EXPELLIARMUS - zaklęcie rozbrajające (znaczy wyrzucać rozbrajać ).

FERAVERTO - tym zaklęciem profesor McGonagall zamieniła ptaka w kielich.

FERULA - zaklęcie unieruchamiające i bandażujące zranioną nogę, magiczny opatrunek (opatrzenie).

FIDELIUS - niesłychanie złożone zaklęcie, polegające na zdeponowaniu tajemnicy w duszy żywego człowieka. zaklęcie, dzięki ktoremu jedna osoba chroni sekret powierzony jej przez drugiego człowieka. Tak długo, jak ta osoba sama nie zechce go wyjawić, nikt tego sekretu nie pozna.

FINITE INCANTATEM - zaklęcie niwelujące działanie innych zaklęć (to samo co neutralizacja).

FLAGRATE - zaklęcie powodujące zaznaczanie terenu ognistym X. Hermiona użyła tego zaklęcia w V tomie żeby zaznaczyć drzwi w Departamencie Tajemnic.

FLIPENDO - zaklęcie powodujące przesunięcie lub odpychanie przedmiotow i potworow (odwrocenie przesunięcia).

FURNUNCULUS - zaklecie to powoduje ze wrog obrasta grzybami.

GLACIUS - zaklęcie wymyślone przez tworcow gry HPiWA. Jest to zaklęcie zamrażające wodę w lod.

IMPENDIMENTO - zaklęcie spowalniające atakujacego.

IMPERIO - zaklęcie dające czarodziejowi całkowitą kontrolę nad wybrana osobą. Zakazana klatwa Imperiusa. Za uzycie tego zaklecia grozi Azkaban.

IMPERVIUS - zaklęcie odpychające wodę, dobre dla "okularnikow" ponieważ krople deszczu nie osiadają na szkłach.

INCANCERUS - zaklęcie powodujące wytworzenie grubych lin, ktore zwiążą przeciwnika. Tym sposobem profesor Umbridge związała centaura Zakałę w Zakazanym Lesie

INCENDIO - zaklęcie powodujące, że płonie ogień w kominku.

LAPIFORS - zaklęcie wymyślone przez tworcow gry HPiWA. Zamienia ono figurkę w małego kroliczka/zajączka

LEGILIMENS - zaklęcie, ktore umożliwia wkradnięcie się do czyjegoś umysłu i zobaczenie wspomnień tej osoby.

LINIA WIEKU - zaklęcie, ktorego użył Dumbledore w HPiCO, by nie dopuścić uczniow poniżej 17-ego roku życia do wzięcia udziału w Turnieju Trojmagiczym.

LOCOMOTOR - zaklęcie powodujace przemieszczenie, lewitację przedmiotu i możliwość sterowania nim za pomocą rożdżki. Działanie podobne do Mobiliarbus (z łaciny: locatio - umieszczenie, locus - miejsce, przestrzeń, moto - poruszać )

LOCOMOTOR MORTIS - zaklęcie zwierające nogi.

LUMOS - zaklęcie, ktore powoduje, że zapala się światełko na końcu rożdżki i oświetla pomieszczenie (blask).

MOBILIARBUS - zaklęcie powodujące przemieszczanie się przedmiotow.

MOBILICORPUS - zaklęcie umożliwiające przenoszenie nieprzytomnej osoby, jakby niewidzialne sznurki pociągały za przeguby, szyję i kolana.

MORSMORDRE - wywołuje znak ciemności - Mroczny Znak (znak mordu).

NOX - gasi światło na końcu rożdżki, przeciwzaklęcie do Lumos ("anty blask" ).

OBLITERATION - to zaklęcie zaciera ślady na ziemi

OBLIVIATE - zaklęcie zapomnienia, ktore powoduje zanik lub modyfikację pamięci, użyte przez Lockhart'a spowodowało eksplodowanie złamanej rożdżki Rona z siłą małej bomby.

OCULUS REPARE - zaklęcie naprawiające stłuczone okulary.

ORCHIDEUS - zaklęcie wyczarowujące kwiaty, użył go pan Ollivander sprawdzając rożdżkę Fleur Delacour przez Turniejem Trojmagicznym.

PAKUJ - zaklęcie, ktore pakuje ubrania

PESKIPIKSI PESTERNOMI - zaklęcie mające poskromić chochliki kornwalijskie.

PETRIFICUS TOTALUS - zaklęcie Pełnego Porażenia Ciała, powoduje petryfikację czyli paraliż całego ciała (totalna petryfikacja).

PORTUS - zaklęcie zamieniające przedmiot w świstoklik.

PRIORI INCANTATEM - zaklęcie, ktore umożliwia wykrycie ostatniego zaklęcia rzuconego przez daną rożdżkę.

PROTEGO - zaklęcie tarczy, powoduje wytworzenie tarczy ochronnej, ktora odbija zaklęcia.

QUIETUS - przeciwzaklęcie do Sonorus (cisza), powoduje zmniejszenie siły głosu do normalnego poziomu.

REDUCIO - zaklęcie pomniejszające. REDUCIO jest przeciwzaklęciem do Engorgio (zaklęcie powiększjące).

REDUCTO - zaklęcie redukujące

RELASHIO - zaklęcie, ktore powoduje, że z rożdżki tryskają iskry, może też spowodować strzelanie ukropem, co stało się w jeziorze.Zaklecie to sluzy do obrony przeciw Druzgotkami

REPARO - zaklęcie służące do naprawiania, na przykład rozbitej szyby.

RICTUSEMPRA - zaklęcie wyzwalające z rożdżki potężny snop żołtego światła, ktory godzi w przeciwnika z ogromna siłą. Jest to zaklecie rozsmieszajace.

RIDDIKULUS - zaklęcie obezwładniające bogina, zmusza go do zamienienia się w coś zabawnego.

SECTUMSEMPRA - zaklęcie rozcinające ofiare "niewidzialnymi mieczami"

SERPENSORTIA - zaklęcie, ktore wyczarowuje węża z rożdżki.

SILENCIO - zaklęcie uciszające, ktore odbiera głos temu, na kogo zostało rzucone.

SKURGE - zaklęcie oczyszczające z rożnych zanieczyszczeń, usuwa klejącą i niebezpieczną ektoplazmę.

SONORUS - zaklęcie wzmacniające głos, użył go Ludo Bagman podczas komentowania finału Mistrzostw Świata w quidditchu.

SPONGIFY - zaklęcie wymyślone przez autorow gry HP i KT. Polega ono na rzuceniu czaru na znak sprężyny i wskoczenie na nią. Wysoki skok gwarantowany!!

TARANTALLEGRA - zaklęcie, ktore wywołuje taniec przeciwnika wbrew jego woli, zmusza nogi do tańca.

TORTURA TRANSMUTACJI - zaklęcie powodujące transmutację osob, ale wiąże się z tym także okropny bol.

UROK NAROWISTOŚCI - zaklęcie, ktore powoduje narowistość latającej miotły.

UROK POPLˇTANIA JĘZYKA - zaklęcie, przy pomocy ktorego podobno Gilderoy Lockhart wyleczył wieśniaka z Transylwanii.

VIPERA EVANESCA/IVANESCA - zaklęcie użyte w filmie "Harry Potter i Komnata Tajemnic". Rzucił je Snape na węża, z ktorego zostało tylko trochę pyłu."vipera" czyli "wąż", "żmija" i "evanesco" czyli "usunąć coś".

WADDIWASI - odblokowanie otworu, na dĽwięk tego zaklęcia rzuconego przez profesora Lupina, z dziurki od klucza wystrzeliła grudka gumy do żucia i trafiła prosto w dziurkę nosa Irytka.

WINGARDIUM LEVIOSA - zaklęcie, na dĽwięk ktorego latają rożne przedmioty.

WSKAŻ MI - zaklęcie, ktore powoduje, że rożdżka obraca się na połnoc.

ZAKLĘCIE BˇBLOGŁOWY - czar powodujący wytworzenie się wielkiej bańki powietrza, dzięki ktorej można oddychać pod wodą. Użyli go Fleur Delacour i Cedrik Diggory podczas drugiego zadania Turnieju Trojmagicznego.

ZAKLĘCIE BUJNEGO OWŁOSIENIA - pod wpływem tego zaklęcia włosy rosną do gigantycznych rozmiarow (dodała Basia).

ZAKLĘCIE HOMOMORFICZNE - czar, ktory powoduje zamienienie się w normalną postać człowieka, ktory został poddany transmutacji lub transformacji

ZAKLĘCIE KAMELEONA - zaklęcie, ktore powoduje, że ciało przybiera barwę otoczenia.

ZAKLĘCIE NIENANOSZALNE - umożliwia ukrycie budynku w taki sposob, aby nie było go na mapie i żeby żaden czarodziej go nie znalazł.

ZAKLĘCIE ODSYŁAJˇCE - zaklęcie odwrotne do zaklecia przywolujacego; w HPiCO Neville niechcący (albo chcący) rzuca je na Flitwicka

ZAKLĘCIE PODUSZKUJACE - (nie wiem jak to jest przetłumaczone, w każdym razie jest w "Quidditch przez wieki" ) polega na wyczarowaniu niewidzialnej poduszki na trzonku miotły, bardzo pożyteczne zaklęcie biorąc pod uwagę fakt, że większość zawodnikow Quidditcha to mężczyĽni

ZAKLĘCIE PROTEUSZA - jest to zaklęcie, ktorego użyła Hermiona, do zaczarowania fałszywych galeonow. Jeżeli Harry ustalił nową datę spotkania GD, to zmieniał cyfry na swojej monecie, a wtedy Zaklęcie Proteusza powodowało, że wszystkie monety rownież się zmieniały i członkowie GD natychmiast wiedzieli o nowym terminie spotkania. Jest to trudne zaklęcie, wymagane na poziomie owutemow. Zaklęcie i skutki jego działania są opisane w tomie 5 w polskim wydaniu na stronie 442

ZAKLĘCIE SWOBODNEGO ZWISU - użył je Zgredek w HPiKT, przy okazji robiąc okropny bałagan w domu Dursley'ow; polega na lewitacji przedmiotow, coś jak WINGARDIUM LEVIOSA.

ZAKLĘCIE TRWAŁEGO PRZYLEPCA - zaklęcie, ktorym pani Black i Stworek skutecznie uprzykrzają życie mieszkańcom domu przy Grimmauld Place 12.

ZAKLĘCIE ŻARŁOCZNOŚCI - jak sama nazwa wskazuje, zaklęcie powoduje na przykład szybki wzrost roślin. Tym zaklęciem Hagrid powiększył swoje dynie na "Noc Duchow".

ZAKLECIA ATAKUJACE I POMOCNICZE - XXXX

ZAKLECIA OBRONNE I PRZECIWZAKLECIA - XXXX

ZAKLECIA ZAKAZANE, NAJCZESCIEJ KONCZA SIE WIZYTA W AZKABANIE - XXXX


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

różdżki

sobota, 05 kwietnia 2008 14:05
Różdżka. Bez wątpienia najbardziej przydatny przedmiot magiczny. Była używana już w średniowiecznej magii. O różdżkach wspomniano w serii książek o Harrym Potterze. Na ulicy Pokątnej znajduje się sklep pana Ollivandera. Jest to sklep najlepszych twórców różdżek w całej Anglii. Do wytwarzania tego magicznego przedmiotu używają jednego z trzech 'składników':

Pióro Feniksa

Różdżka z rdzeniem z pióra feniksa to bardzo szczęśliwa różdżka! Bardzo dobrze świadczy o swoim właścicielu. Posiadacz tej różdżki jest z pewnością odważny, bohaterski, honorowy, nigdy Cię nie zawiedzie! Tak samo jest z różdżką. Ma wielką siłę, która może być bardzo pomocna przy obronie przed czarną magią i zaklęciami! Dzięki niej wygrasz pojedynek i pokonasz wroga! Jeśli jesteś posiadaczem różdżki z piórem feniksa, to cóż - należy tylko gratulować ;).

Włókno z serca smoka

Różdżki z włóknem serca smoka... szczerze mówiąc, lepiej się do nich nie przyznawać. Te różdżki cechują osoby podłe, które wypaplają każdą tajemnicę, zdradzą, wyszydzą. Są tak samo złośliwe jak niektóre gatunki smoków (np. rogogon węgierski). Lecz pomimo tego mają swoje plusy. Są świetne w czarnej magii i eliksirach. Miejmy jednak cichą nadzieję, że tak, jak powoli giną smoki, będą powoli ginęły osoby, które zasługują na takie różdżki.

Róg jednorożca

Róg jednorożca... bardzo trudno go zdobyć. Tak samo trudno znaleźć 'posiadaczy' takich różdżek. Osoby posiadające ten cenny rdzeń są nieśmiałe, lecz mają dobre i szlachetne serce. Zawsze staną murem za swoimi przyjaciółmi. Te różdżki są bardzo przydatne w zielarstwie i transmutacji. I na koniec malutka ciekawostka. Wszyscy wielcy czarodzieje i odkrywcy mieli w różdżce rdzeń z rogu jednorożca!

Tak samo jak rdzeń, różdżce jest potrzebne odpowiednie drewno, z którego jest zrobiona. Tutaj przedstawiam listę tych drzew.

Gatunki drzew i ich zastosowanie w 'różdżkarstwie'

- Jabłoń - Te drzewo cechuje przydatność w magii w sprawach związanych z ideałami i honorem.
- Jesion - Drzewo jesionu znajduje zastosowanie w wytwarzaniu narzędzi ręcznych, zaś jego cechami magicznymi było łączenie przeciwieństw skutkujące powstawaniem nowych rzeczy, niezwyciężoność i ciągłość życia.
- Buk - Magicznymi cechami buku jest pomoc udzielana użytkownikowi w osiąganiu celów oraz spełnieniu życzeń poprzez obdarzenie danej osoby darem uporządkowania i umiejętności organizowania oraz planowania własnych działań i osiągania zaplanowych celi.
- Leszczyna - Magiczne cechy leszczyny to duchowe przewodnictwo i wnikliwość.
- Hikora (Orzech biały) - Magiczne cechy hikory to wytrwałość, tych którzy wytrwali w swych przekonaniach i wierze, i swymi wyczynami ukazali iż dobrze z nich korzystają.
- Klon - Magicznymi cechami klonu jest przyjaźń, braterstwo, obarzanie energią, uzdrawianie i entuzjazm w związkach partnerskich.
- Dąb - To drzewo cechuje się magicznymi cechami pomagąjącymi osiągać wyższe płaszczyzny zrozumienia i świadomości, oraz pomaga w ukształtowaniu świadomości w formy odpowiednie do prac magicznych.
- Sosna - Rytualne narzędzia stworzone z drewna sosnowego są idealne dla spraw związanych z nowym początkiem i ponownym narodzeniem (np. nowe poczatki).
- Topola - Magiczne cechy drewna topoli to ochrona oraz pomoc w rozwiązywaniu trudnych spraw i sytuacji.
- Jarzębina - To drzewo jest uważane za magiczne, albowiem posiada liść złożony z 13 listków, co jest nawiązaniem do 13 miesięcy księżycowych w jednym roku słonecznym.
- Wierzba - Magicznymi cechami wierzby było leczenie, wierzba symbolizuje istotne znaczenie wrażliwości i wychowania.
- Dziki bez - Magicznymi cechami dzikiego bzu była ochrona przed czarami, często było używane jako surowiec do wytwarzania magicznych różdżek.
- Cis - Trujące drzewo, którego magicznymi aspektami była siła, sprężystość, życie i śmierć, czasami nazywany drzewem nieśmiertelności.
- Lipa - Magiczną cechą drewna lipowego była przyjaźń.
- Orzech włoski - Magicznymi cechami orzecha włoskiego była płodność, urodzaj oraz pomoc w odkrywaniu ukrytej mądrości.
- Gruszka - Magicznymi cechami drewna gruszkowego była miłość macierzyńska, a czasami także też i długowieczność.
- Wiśnia - Magicznymi cechami wiśniowego drewna było dziewictwo i czystość.

A Ty, o jakiej różdżce marzysz?
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

wszystko o grindelwlwaldie

sobota, 05 kwietnia 2008 14:02
Nazwisko to pojawia się po raz pierwszy już w "Kamieniu Filozoficznym". Jest to jednak jedynie drobna wzmianka, znajdująca się na karcie z czekoladowych żab, informująca o tym, że Grindelwald został pokonany w roku 1945 przez Dumbledore'a. W kolejnych pięciu tomach czarodziej ten nie był wspomniany ani razu. Dopiero w "Insygniach Śmierci" dowiadujemy się znacznie więcej o jego życiu. Postaram się teraz przybliżyć Wam bliżej tę postać.

Jego imię może mieć związek ze św. Gellértem z Budapesztu - biskupem misyjnym mającym duży wpływ na przyjęcie przez Węgry chrześcijaństwa. Na jego cześć nazwane zostało wzgórze, na którym został zamordowany.
Natomiast Grindelwald jest malowniczą wioską w Szwajcarii. Istnieje też możliwość, że nazwisko to pochodzi od Grendela - mitycznego potwora z poematu "Beowulfr".

Gellert Grindelwald urodził się w 1883 roku. Dokładna data nie jest znana. Był najprawdopodobniej czarodziejem czystej krwi. Obecnie zajmuje zaszczytne, drugie miejsce na liście Niebezpiecznych Czarnoksiężników Wszechczasów. Wyprzedza go tylko Voldemort, który po wielu latach przejął po Gellercie pierwsze miejsce w owym 'rankingu', jak przeczytać możemy w książce Rity Skeeter "Życie i kłamstwa Albusa Dumbledore'a".


Jako młodzieniec miał złote, kręcone włosy sięgające mu do ramion. W jego postawie można było dostrzec dzikość, a zarazem wesołość.

Uczęszczał do Durmstrangu, gdzie uchodził za najzdolniejszego, a zarazem najbardziej zbuntowanego ucznia. Interesował się jednak czarną magią i kiedy skończył szesnaście lat wyrzucono go ze szkoły za niebezpieczne eksperymenty, zagrażające życiu innych uczniów.
Przed opuszczeniem szkoły wydrapał na ścianie symbol Insygniów Śmierci, przez co ludzie myśleli, że jest to jego znak rozpoznawczy.

W 1899 roku Grindelwald przyjechał do Doliny Godryka w celu zbadania grobu Ignotusa Peverella - najmłodszego z legendarnych braci posiadających Insygnia Śmierci. Zamieszkał wtedy u swojej ciotecznej babki - Bathildy Bagshot - autorki "Dziejów magii", która przedstawiła swojego bratanka osieroconemu Dumbledore'owi. Albus, świeżo upieczony absolwent Hogwartu i równie zdolny jak on Gellert, od razu znaleźli wspólny język i zaprzyjaźnili się. Zaczęli opracowywać plan zrewolucjonizowania porządku wśród ludzi. Chcieli doprowadzić do dominacji czarodziejów nad mugolami, dla ich dobra, dla "większego dobra". Pragnęli zostać panami świata, życia i śmierci, przez co fascynowali się Insygniami, dążyli do tego, by znaleźć je wszystkie. Byli ambitni, żadni władzy i wierzyli, że jeśli zrealizują swoje zamierzenia, ich wspólne marzenia się spełnią. Grindelwald już wtedy myślał o swojej własnej armii inferiusów, którą miałby stworzyć za pomocą Kamienia Wskrzesznia.

Po dwóch miesiącach beztroskiego życia i planowania przyszłości, przeszkodził im młodszy brat Dumbledore'a, Aberforth. Obawiał się, że Albus, chcący wyruszyć w świat, by realizować swoje plany, zaniedba ich młodszą, niepełnosprawną siostrę, Arianę. Grindelwald wściekał się na niego, próbował uświadomić mu, że kiedy czarodzieje ujawnią się przed mugolami, nie trzeba będzie dziewczynki ukrywać i nie będzie stanowiła zagrożenia. Między tymi trzema wywiązała się wielka kłótnia, która przerodziła się w walkę. Gellert, w przypływie złości, rzucił nawet na Aberfotha Cruciatus. Siostra Dumbledore'a, zwabiona hałasem, wyszła ze swojego ukrycia, najprawdopodobniej chcąc pomóc walczącym chłopcom. Wtedy któryś z nich przez przypadek ją zabił. Grindelwald, bojąc się odpowiedzialności, uciekł. Zerwał stosunki z Albusem. Oznajmił Bathildzie, że nazajutrz chce wrócić do domu. Ciotka zorganizowała mu świstoklik i więcej już się nie zobaczyli.

W późniejszych latach zaczął poszukiwać Insygniów. Udało mu się nawet zdobyć Czarną Różdżkę. Ukradł ją poprzedniemu właścicielowi, wytwórcy różdżek, Gregorowiczowi, przez co stał się jej mistrzem. Dzięki swojej niezwyciężonej dotąd broni, siał postrach wśród ludzi. Zabił m.in. dziadka Wiktora Kruma, a także wiele rodzin innych studentów Durmstrangu. Swojego terroru nigdy jednak nie rozszerzył na Wielką Brytanię, gdyż bał się Albusa, przewyższającego go nieznacznie w zdolnościach magicznych.
Wybudował także więzienie dla swoich przeciwników, ludzi, którzy stanęli mu na drodze do władzy nad mugolami, zwane Nurmengardem. Nad wejściem do niego było wypisane hasło "Dla większego dobra", które stało się mottem Grindelwalda, poniekąd usprawiedliwiającym jego okrutne czyny.

Dumbledore starał się jak najbardziej opóźnić swoje spotkanie z byłym przyjacielem, mordującym coraz więcej ludzi. Bał się, że gdyby okazało się, iż to właśnie on rzucił zaklęcie, które zabiło jego siostrę, nie byłby w stanie sprostać tej prawdzie. W końcu jednak uznał, że nie może dłużej siedzieć bezczynnie, podczas gdy Gellert stawał się coraz potężniejszym czarnoksiężnikiem. W 1945 roku miał miejsce najbardziej spektakularny pojedynek naszych czasów. Z opisów przeżyć świadków wynika, że walka ta była niesamowita i niemająca sobie równych.
Wygrał Dumbledore, przez co stał się panem Czarnej Różdżki. Umieścił Grindelwalda w Nurmengardze, gdzie ten spędził aż 53 lata. Dopiero tam zaczął żałować swoich czynów, lecz było już za późno, by cokolwiek zrobić, siedząc samotnie w więziennej celi.

Gdy w 1998 roku znalazł go tam Voldemort, poszukujący Insygniów Śmierci, Gellert skłamał, mówiąc, że nigdy nie posiadał Czarnej Różdżki.
Nie do końca znane są motywy tej nieszczerości. Możliwe, że nie chciał, by ktokolwiek włamywał się do grobowca Dumbledore'a. Inną alternatywą jest chęć odkupienia, chociaż w małym stopniu, swoich win, przez co próbował zapobiec zdobyciu Insygnium przez Czarnego Pana. Wtedy Voldemort, w napadzie furii, zabił go.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

rodzaje smoków

sobota, 05 kwietnia 2008 13:57
Smoki to olbrzymie i grozne zwierzeta magiczne wystepujace w legendach i folklorze wiekszosci kultur swiata od czasow starozytnych, jako przeciwnicy dzielnych bohaterow. Najczesciej przedstawiane byly jako olbrzymie weze (gr.drakon - olbrzymi waz), z jedna lub dwiema parami uzbrojonych w pazury lap, poteznymi skrzydlami nietoperza i plaskim lbem. Smoki byly zwykle jadowite i zionely ogniem, a wedlug niektorych legend, z ich zebow posianych w ziemie wyrastaly zastepy groznych wojownikow. W basniach bywaja straznikami skarbow. Magizoologia wspolczesna zna 10 ras czystych i wiele krzyzowek smokow; opisuje je dzielo Newta Scamandera.

Norweski Kolczasty - [Nigerian ridgeback] rasa smoka; podobny do rogogona, ale zamiast kolcow na ogonie ma wyjatkowo wielkie kolce wzdluz grzbietu. Agresywny, poluje na ssaki ladowe i wodne. Jaja skladane przez samice sa koloru czarnego. Mlode zieja ogniem duzo wczesniej niz u innych ras.


Rogogon Wegierski - [Hungarian Hornitail] najgrozniejszy ze wszystkich smokow, "czarny, gigantyczny, najbardziej przypomina ogromna jaszczurke (CO 344). Ma zolte oczy, rogi barwy wypolerowanego brazu i tak samo ubarwione kolce sterczace z dlugiego ogona. Zieje ogniem na wyjatkowo duza odleglosc, a jaja skladane przez samice maja kolor cementu. Zywi sie kozami, owcami oraz, w niektorych przypadkach, ludzmi.
Et. (etymologia, znaczenie, pochodzenie) ang. horn - "rog", tail - "ogon".


Zielony Pospolity Walijski - [Common Welash Green] jedna z najgodniejszych ras smokow; unika ludzi, o ile nie jest przez nich drazniony. "Zielony, caly pokryty luskami (CO 344). Jaja samicy sa ziemisto brazowe w zielone cetki.


Szwedzki Krotkopyski - [Swedish Short-Snout] smok o barwie srebrnoniebieskiej. Jego skora jest poszukiwana jako material do robienia ochronnych rekawic i oslon; niezbyt agresywny, woli zyc w dzikich i niezamieszkanych terenach gorzystych.


Ogniomiot Chinski - [Chinese Fireball] znany takze pod nazwa leodrakona [Liondragon]; pokryty gladka, szkarlatna luska, wokol perkatego pyska ma otoczke ze zlotych kolcow, kiedy jest rozzloszczony, z nozdrzy bucha mu ogien w ksztacie. Jest agresywny, preferuje swinie i ludzi. Jaja skladane przez samice sa purpurowe w zlote cetki.


Czarny Herbrydzki - to bardzo wielki smok, ktory osiaga dlugosc nawet do 30 stop. Jest pokryty szorstkimi luskami, a wzdluz grzbietu biegnie rzad malych, ale ostrych kolcow. Zywi sie malymi zwierzetami.
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

jednorożce

sobota, 05 kwietnia 2008 13:55
DZIAŁ: ŻYCIE W POŁĄCZENIU Z MITOLOGIĄ...

JEDNOROŻEC - wszystkie aspekty mitologiczne, magiczne i nie tylko...



Jednorożec - stworzenie występujące w mitologii jak i w naszym czarodziejskim świecie. W mitologii to stworzenie przedstawiono tak, jak jest w rzeczywistości.

Choć kiedyś przedstawiano go jako stworzenie z jednym rogiem pośrodku głowy, łbem jelenia, stopami słonia i ogonem lwa, PRAWDZIWY jednorożec ma tylko jedną cechę z wyżej przedstawionych - ma róg pośrodku głowy. A poza tym jest niczym koń. Do trzech lat są barwy złotej, dopiero potem przybiera barwę białą. Róg wyrasta im w wieku siedmiu lat, kiedy osiągają dorosłość.

Jednorożce są bardzo przydatnymi zwierzętami. Z włosów z ich ogonów można tworzyć różdżki, a ich krew ma uzdrawiającą moc. Nawet, gdybyś był/była krok od śmierci, gdy wypijesz jego krew, będziesz żył. Ale wiąże się to z ryzykiem, ponieważ zabicie jednorożca to wielka zbrodnia. Gdy zabijesz go i wypijesz jego krew, będziesz wiódł nędzne życie, a właściwie pół-życie. Innymi słowy, będziesz "przeklęty".

Jednorożce w mitologii są uważane za jedyne zwierzęta odważające się atakować słonia, ponieważ mają tak ostre kopyta, że jedno ich uderzenie może rozciąć słoniowi brzuch.

Jednorożec w mitologii towarzyszył dziewiczym boginiom księżyca oraz stanowiły zaprzęg rydwanu Artemidy, bogini świata roślinnego i zwierzęcego, innymi słowy, fauny i flory.

Jednorożce symbolizują Chrystusa. Wierzono również, że róg jednorożca ma magiczną moc oczyszczania wszystkiego czego dotknie. W świecie czarodziejskim to krew ma magiczną moc.

Jednorożce pojawiają się również w gwiazdozbiorach. Gwiazdozbiór jednorożec widoczny jest w miesiącach zimowych, ponieważ Znajduje się bardzo blisko równika niebieskiego. Znajdziemy go w Drodze Mlecznej między gwiazdami Syriuszem a Procjonem. Znajduje się on w drodze mlecznej.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

wszystko o smokach

sobota, 05 kwietnia 2008 13:52
Smoki - istoty z legend, według mitów obdarzone niezwykłą inteligencją. Potrafią mówić, a ich najbardziej znaną cechą jest niepohamowana miłość do skarbów. Wyróżnia je także nieśmiertelność, a także, w przeciwieństwie do innych stworzeń, stale z wiekiem rosną.

Znano je już od wielu, wielu wieków. Na początku uważano, że mają wygląd wyrośniętej jaszczurki bądź czworonożnego dinozaura. Najbardziej słynną cechą ich wyglądu jest to, że posiadają skrzydła i umieją ziać ogniem. Niektórzy twierdzą, że nieliczne ze smoków posiadają kilka głów. Takie są wyobrażenia o europejskich smokach.

Chińczycy twierdzą, że ich smoki ze łba przypominają wielbłąda, z rogów jelenia, z oczu zająca, z uszu byka, z szyi węża, a z korpusu żabę. Łuski smoków chińskich przypominają karpiowe, a pazury mają orłów bądź tygrysów. Ponoć chińskie smoki mają 81 łusek, co jest szczęśliwą liczbą, a ich głos przypomina dźwięk gongu. Czasem oddech smoka ze Wschodu przybiera postać obłoczków, które od czasu do czasu przemieniają się w krople deszczu lub ogniste płomyki. Chińskie smoki najbardziej kochają jadeit i piękne klejnoty - w tym przypadku od swoich europejskich krewniaków się nie różnią, a także jak one, nienawidzą żelaza.

Według mitologii reprezentują siły natury oraz cztery żywioły, przede wszystkim ogień i powietrze. Dla smoka najważniejsza była wolność. Nienawidzą zniewolenia, służenia ludziom (patrz: smoki z Gringotta).
Utożsamia się smoki ze złem, chorobą lub zniszczeniem, natomiast chrześcijanie uważają, że jest to symbol szatana.
Z drugiej strony w Chinach smok to symbol dobroci i łagodności. Nie porywały dziewic, nie zjadały rycerzy ani dzieci. W odróżnieniu do smoków europejskich, chińskie to wspaniałe stworzenia, które przynoszą szczęście i dostatek. Natomiast smoki japońskie w większej mierze przypominają europejskie, które są z nimi spokrewnione, zdarza się od czasu do czasu, że trzeba im składać w ofierze jakąś dziewicę.

Na temat smoków krąży wiele bajek i legend. Najsłynniejsza z nich to opowieść o smoku i Św. Jerzym. Smoki zjawiały się także w wielu średniowiecznych balladach.
Te, najbardziej znane, to smoki z Władcy Pierścieni (Smaug, Glaurung, Ancalagon Czarny) gdzie dzieliły się na dwie rasy: takie, które zieją ogniem, albo takie, które nie mają skrzydeł i ziać ogniem nie potrafią.
Natomiast J.K.Rowling zmienia ten stereotyp o smokach i stworzyła kilka kategorii. Opiszemy je pokrótce.
Istnieją również inne rasy smoków: te, które mieszkają w jeziorach, na pustyniach, jaskiniach, w górach i tam, gdzie panuje lód i zimne wichry. Niektóre mieszkają ponoć też w wulkanach, a inne w lasach. Nierzadko znalazły się takie, które zamieszkiwały doliny.

MIEDZIANE SMOKI:
Miedziane smoki są strasznymi urwipołciami (dla tych, co nie wiedzą, to po prostu psotnik), kawalarzami i dowcipnisiami. Większość z nich jest dobrotliwa, lecz zdarzają się również niezwykle chciwe. Łuski miedzianego smoka, który co dopiero wykluł się z jajka, są rdzawo-brązowe i mają lekki, metaliczny połysk. Im gad starszy, tym łuski są jaśniejsze i bardziej miedziane. W przypadku dorastającego smoka nabierają hipnotycznego, ciepłego poblasku. Z kolei łuski bardzo starych nabierają zielonkawego odcienia. Źrenice miedzianych smoków z wiekiem bledną, więc oczy najstarszych to jasne turkusowe kule. Smoki tego rodzaju lubią suche, skaliste płaskowyża i niedostępne góry (świetnie się wspinają i skaczą, gdyż posiadają potężne mięśnie łap). Mieszkają w wąskich jaskiniach, których wejścia ukrywają za pomocą czarów. Ich leża mają niekiedy postać pozbawionych stropów labiryntów, dzięki czemu smok może latać bądź skakać ponad intruzami i atakować ich w sprzyjającym momencie. Miedziane smoki często zamieszkują wzgórza znajdujące się nieopodal siedzib czerwonych smoków, więc konflikty są nieuniknione między nimi. Mniejsze miedziane smoki zwykle unikają takiego kontaktu, chyba że mają równe szansę.
Takie smoki są zagorzałymi myśliwymi, a polowanie traktują jak sport, który tylko trochę ustępuje przyjemności, czerpanej z jedzenia. Znane są z tego, że spożywają niemal wszystko, co się da zjeść, w tym również rudę żelaza. Najbardziej lubią skorpiony oraz inne jadowite stworzenia, które mają pokaźne rozmiary.
Układ trawienny smoka bez problemu radzi sobie ze spożywanym jadem. Jeśli jednak trucizna dostałaby się do krwiobiegu gada poprzez ranę, działałaby w normalny sposób.



MOSIĘŻNE SMOKI:
Mosiężne smoki to istoty rozmowne. Z wyrazu ich pyska można bez trudu wyczytać emocje. Często posiadają pożyteczne informacje, lecz prawie zawsze dzielą się nimi jedynie po długich targach i licznych sugestiach dotyczących daniny. Łuski mosiężnego smoczątka są ciemnobrązowe, w cętki. Wraz z wiekiem nabierają one coraz bardziej mosiężnego odcienia, aż wreszcie uzyskują ciepłą barwę i miły dla oka połysk. Płyty czołowe zdobiące głowę tego gada są gładkie i mają metaliczny kolor. Z podbródka wyrastają zakrzywione kolce, które z wiekiem stają się coraz ostrzejsze. Otacza je zaś silna, metaliczna woń oraz zapach piasku. W miarę upływu lat źrenice miedzianych smoków bledną, aż wreszcie ich oczy przemieniają się w kule roztopionego metalu. Mosiężne smoki lubią, gdy jest suchy i gorący klimat, więc większość czasu spędzają, pławiąc się w pustynnym słońcu. Mieszkają zaś w wysoko położonych jaskiniach, których wejścia prowadzą na wschód, dzięki czemu mogą cieszyć się porannym słońcem. Na ich terytorium zawsze znajduje się kilka miejsc, gdzie smok może się wygrzewać w ciepłych promieniach słonecznych, co pewien czas prowadząc rozmowy z podróżnymi na tyle nieostrożnymi, by zapuścić się na jego teren.
Jeśli to konieczne, mosiężne smoki są w stanie zjeść niemal wszystko. Zwykle zadowalają się jednak niewielką ilością pokarmu. Wystarcza im łyk porannej rosy. W suchym środowisku, w którym żyją, jest to prawdziwy smakołyk. Można zaobserwować, jak długimi językami ostrożnie zlizują ją z liści roślin.
Mosiężne smoki żyją w takim samym środowisku, co błękitne, więc przedstawiciele tych ras są do siebie nieprzychylnie nastawieni. Większe błękitne smoki mają przewagę w walce jeden na jeden, więc miedziane zwykle starają się ich unikać, dopóki nie zbiorą innych, by przystąpić do zmasowanego ataku.

SPIŻOWE SMOKI:
Spiżowe smoki są istotami bardzo dociekliwymi. Kiedy chcą obserwować poszukiwaczy przygód, zamieniają się w małe i przyjazne stworzenia. Uwielbiają wojnę, kochają potyczki i chętnie przyłączają się do armii, walczącej w słusznej sprawie. Zazwyczaj jednak oczekują za swoje usługi szczodrej zapłaty.
Łuski spiżowego smoczka mają barwę żółtozieloną, z lekką domieszką brązu. Im smok jest starszy, tym jego łuski ciemniejsze, bardziej spiżowo - brązowe. Krawędzie łusek starszego już smoka są ciemnogranatowe. Źrenice najstarszych oczy przypominają jasne kule zieleni. Spiżowe smoki bardzo dobrze pływają, świadczą o tym łapy zaopatrzone w błonę pławną oraz gładkie, płaskie łuski. Lubią przebywać w pobliżu wody. Często nurkują na duże głębokości, by się ochłodzić lub poszukiwać pereł czy zatopionych skarbów.
Siedziby lubią zakładać w jaskiniach, do których dotrzeć można jedynie z wody. Mimo to ich leża są zawsze suche. Nie składają jaj, nie śpią i nie gromadzą skarbów pod wodą. Siedziby tych smoków, a także gady, otacza woń morskiej piany. Żywią się wodnymi roślinami oraz niektórymi gatunkami morskich zwierząt. Bardzo lubią mięso rekinów, a czasami lubią zjeść sobie perłę.



SREBRNE SMOKI:
Srebrne smoki to istoty czcigodne, mające posągowe kształty. Z radością pomagają w potrzebie dobrym stworzeniom. Gdy sprzymierzają się z ludźmi, często przybierają postać mądrego starca lub ładnej dziewczyny. Łuski srebrnego smoczątka są szarobłękitne, o srebrnym połysku. Jaśnieją wraz z wiekiem, aż wreszcie poszczególne zanikają. Z tego powodu z oddali srebrne smoki wyglądają niczym wyrzeźbione z metalu. Czasami nazywa się je "tarczowymi" - z racji srebrzystych płyt, które zdobią ich głowy. Zawsze otacza je słaba woń deszczu. Z wiekiem źrenice srebrnego smoka jaśnieją, a u najstarszych wyglądają jak kule rtęci. Gady te najchętniej zakładają legowiska wśród odludnych, górskich szczytów lub pośród chmur, gdzie siedziba wyposażona jest w niezwykłą, zaczarowaną podłogę, na której może składać jaja i gromadzić skarby.
Wydaje się, że srebrne smoki wolą ludzi od przedstawicieli własnego gatunku i często mają wśród śmiertelników towarzyszy, z którymi nawet nawiązują głębokie przyjaźnie. Niemniej jednak smok wreszcie przybiera prawdziwą postać i znika na jakiś czas. Co ciekawe, srebrne smoki lubią ludzkie mięso i mogłyby się nim odżywiać.
Ponieważ srebrne i czerwone smoki żyją na podobnych terenach, często dochodzi między nimi do konfliktów. Walki między tymi dwoma gatunkami są bardzo zajadłe i często prowadzą do śmierci któregoś z nich. Zwykle jednak srebrne smoki mają dużą przewagę, gdyż współpracują ze sobą bądź ludzkimi sojusznikami.



ZŁOTE SMOKI:
Złote smoki to istoty mądre i pełne gracji, a także zwinne. Nienawidzą krzywd i nieuczciwości. Często wyruszają w świat, by szerzyć dobro, zwykle w postaci człowieka lub zwierzęcia. Łuski złotego smoka zaraz po wykluciu się z jaja są ciemnożółte, ozdobione licznymi cętkami metalicznego złota. W miarę upływu czasu plamki się powiększają, dzięki czemu łuski dorosłego smoka są złote. Mądre pyski tych gadów zdobią wąsy. Świecące źrenice z wiekiem stają się coraz jaśniejsze, aż w końcu oczy smoka przemieniają się w kałuże roztopionego złota. Istoty te pachną szafranem i kadzidłem.
Złote smoki żyją niemal wszędzie. Siedziby zakładają w pustelniczych miejscach. Ich miejsca zamieszkania zawsze są z kamienia. Głównie rezydują w jaskiniach, a także zamkach.
Zwykle mają wiernych strażników: zwierzęta, charakterystyczne dla danego regionu, giganci burzowi czy chmurowi o dobrym charakterze.
Złote smoki żywią się przede wszystkim perłami lub małymi klejnotami. Chętnie przyjmują dary, ale tylko wtedy, kiedy nie mają charakteru łapówek.



Istnieją też inne, rzadsze rasy. Nie wszystkie tu wymienię, a sądzę, że chcielibyście już dobrnąć do końca.

SMOK SZKIELET:
Martwe i złe smoki, które pod wpływem magii powróciły do życia i wykonują polecenia swoich panów. Wzywane przez nekromantów.
Posiadają najmniejszą moc ze wszystkich smoków, jednak i tak są groźne. Z wyglądu przypominają zwykłe smocze szkielety.

SMOK WAMPIRZY:
To bez wątpienia złe istoty. Lubują się w kolekcjonowaniu złotych przedmiotów, które zabierają swoim ofiarom.
Do złudzenia przypominają smoki czerwone. Różni ich to, że są trochę od nich mniejsze, a barwa ich łusek jest czerwono-bordowa, niż typowo czerwona. Oprócz tego wygląd ich pysków też jest inny pod względem kilku małych szczegółów.
Do tego czasu niewiele takich smoków zostało, więc nie stanowią żadnego poważniejszego zagrożenia.
Ich siłą napędzającą jest krew, szczególnie ciepła i wyssana z inteligentnej istoty. Od swych czerwonych kuzynów różnią się też tym, że nie zjadają swoich ofiar w całości, ale żywią się krwią.



SMOK WĘŻOWY:
To dosyć tajemniczy gad. Niewiele o nim wiemy, gdyż jest on bardzo rzadko spotykany. Potrafią unosić się w powietrzu mimo niezwykle małych skrzydeł.
Posiadają długie, wężowe ciała, zakończone dwoma wyrostkami, rozdwajające się na końcu. W połowie ciała mają skrzydła i dwie kończyny zakończone szponami.
Gdzie zamieszkują, i to, czy są dobre, czy zł,e pozostaje na razie zagadką.


W przygodach Harry'ego Pottera opisywane są jako ogromne i groźne zwierzęta magiczne. Ponoć te są jadowite, i, jak wiadomo, zieją ogniem.

Według J.K.Rowling, istnieje dziesięć ras. Ministerstwo Magii ma duże problemy z ukryciem ich przed mugolami. Jak wiemy, w zamierzchłych czasach smoki były bardzo często widywane. Teraz to się zmienia. Ministerstwa, zjednoczone Międzynarodową Konfederacją Czarodziejów, mają obowiązek ukrycia tych stworzeń, a jeśli któreś z nich nie zostanie dopilnowane, rząd owego kraju jest surowo karany.
Samice są większe od samców, a także bardziej od nich agresywne. W klasyfikacji Ministerstwa otrzymały XXXXX, ponieważ nikt, poza wykwalifikowanymi czarodziejami, nie powinien się do nich zbliżać. (Zdaje się, że Hagrid tego nie przeczytał.)
Smocza krew, skóra, wątroba, rogi i ich serce posiadają potężne właściwości magiczne. Włókna z serca smoka używa się do rdzeni różdżek, a skóra do rękawic i innych części ubrań ochronnych. Właściwości pozostałych nie są znane.
Jaja smoka są towarem niewymienialnym klasy A. Każda próba przemytu jest surowo karana.

Oto rasy smoków czystej krwi:

CZARNY HEBRYDZKI:
Najbardziej znanym z nich jest właśnie ten. Pochodzi z Wielkiej Brytanii, jest bardziej agresywny od swojego walijskiego ziomka. To najgroźniejszy ze wszystkich ras smoków (oprócz rogogona węgierskiego). Potrzebuje wielkiego terytorium (co najmniej 100 mil na jednego osobnika). Osiąga do trzydziestu stóp długości, jego łuski są szorstkie, a ich najbardziej charakterystyczną cechą są błyszczące, liliowe oczy. Wzdłuż grzbietu mają małe, ale bardzo ostre wyrostki kostne. Ogon czarnego hebrydzkiego jest zakończony szpikulcem w kształcie grotu strzały. Skrzydła przypominają gigantycznego nietoperza.
Smoki tej rasy żywią się głównie drobną zwierzyną. Od czasu do czasu zdarza im się porywać psy albo stado.
Odpowiedzialny za opiekę nad czarnymi hebrydzkimi jest klan czarodziejów McFausty, którzy od pokoleń zamieszkują Hebrydy.

DŁUGORÓG RUMUŃSKI:
Te smoki mają ciemnozielone łuski. Rogi są złote. Ma taki zwyczaj, że nabija na nie swoją ofiarę, a potem przypieka ją swoim oddechem. Ich sproszkowane rogi są niezwykle cennym składnikiem eliksirów.
Ojczyzna długorogów jest w tej chwili najważniejszym na całym świecie rezerwatem smoków. Tam czarodzieje wszystkich narodowości badają owe rasy oraz ich krzyżówki.
Długorogi zostały poddane programowi intensywnego rozrodu, gdyż ich ilość ostatnio bardzo drastycznie zmalała. Główną tego przyczyną jest handel ich rogami.
Należy dodać, iż rogi tych smoków są towarem, klasyfikowanym jako produkt klasy B i eksport podlega ścisłej kontroli. (Więc, drodzy hodowcy, przemytu nie radzę próbować.)



KOLCZASTY NORWESKI:
Drugi, względem najwyższej frekwencji rozpoznania na świecie. Jest bardzo podobny do rogogona, co dla niedoświadczonych czarodziejów może okazać się problemem. Jedyną cechą, która odróżnia kolczastego norweskiego, jest to, że posiada kolce wokół grzbietu, a nie na ogonie, co jest cechą rogogona.
Kolczaste norweskie są bardzo agresywne w stosunku do swojej rasy, a przez to są jedną z mniej licznych ras smoków.
Polują na większość ssaków lądowych, ale w odróżnieniu od innych smoków żywi się również stworzeniami, które mieszkają w wodzie.
Jaja kolczastego norweskiego są czarne, a młode opanowują zdolność ziania ogniem znacznie wcześniej od innych ras (około 1 - 3 miesiąca życia).

W I tomie przygód Harry'ego Pottera występuje właśnie smok tej rasy. Otrzymał go Hagrid od jednego z bywalców pubu. Niestety, istnieje zakaz hodowli smoków przez niewykwalifikowanych czarodziejów, więc Hagrid musiał go oddać.



KRÓTKOPYSKI SZWEDZKI:
Zamieszkuje dzikie i niezamieszkane górskie tereny. To piękne, srebrnoniebieskie smoki, a jego skóra jest poszukiwana do robienia ochronnych rękawic i osłon.
Ogień, który wydobywa się z jego nozdrzy, ma przepiękny szafirowy kolor i może spopielić w kilka sekund nawet to, co wyda nam się najmocniejsze.
Szwedzki krótkopyski ma na swoim sumieniu znacznie mniej ofiar od innych smoków, ale trudno go za to polubić, skoro mieszka na niezamieszkanych terenach.

Smoka tego w czasie Turnieju Trójmagicznego wylosował Cedrik Diggory.




OGNOMIOT CHIŃSKI:
Pochodzi z Chin. Znany czasem pod nazwą leodrakon.
Ten jedyny smok orientalny, który występuje w opowieści Rowling.
Ma niezwykle wspaniały wygląd. Jego łuski są barwy szkarłatu, a oczy ma wypukłe. Wokół perkatego pyska jest otoczka ze złotych kolców. Kiedy się wścieka, z jego pyska bucha dym w kształcie grzyba, przez co zawdzięcza swoją nazwę. Lubi wilgoć.
Waży od dwóch do czterech ton, ale samica jest większa od samca. Jaja ognomiota są purpurowe w złote cętki, a skorupki są bardzo cennym składnikiem, wykorzystywany przez chińskich magów.
Ognomiot jest agresywny, a zarazem bardziej tolerancyjny od innych smoków, gdyż zdarza mu się czasem dzielić swoim terytorium z dwoma innymi osobnikami.
Je prawie wszystkie ssaki, ale jego ulubionym przysmakiem są prosiaki i ludzie.

Podczas Turnieju Trójmagicznego został wylosowany przez Wiktora Kruma.



OPALOOKI ANTYPODZKI:
Pochodzi z Nowej Zelandii, chociaż zdarza się, że migruje do Australii, kiedy brak mu pożywienia. Co najdziwniejsze, opalooki woli zamieszkiwać doliny, a nie góry, co jest nietypowe dla smoków.
Waży od dwóch do trzech ton. Jest najpiękniejszy ze wszystkich ras. Ma opalizujące, perłowe łuski i lśniące, wielobarwne oczy bez źrenic, przez co wywodzi się jego nazwa.
Jego ogień, którym zieje, jest jaskrawoczerwony, ale jak na smoka, nie jest zbyt agresywny i rzadko zabija, jeśli nie czuje głodu.
Największym dla niego przysmakiem są owce, ale od czasu do czasu poluje na większe ofiary.
Seria ataków na kangury pod koniec lat 70. była dziełem samca opalookiego antypodzkiego, który został wygnany ze swojego terytorium przez dominującą samicę.
Jaja opalookiego są bladoszarego koloru, przez co mugolom zdarza się pomylić je z kamieniami.

ROGOGON WĘGIERSKI:
Jeden z najgroźniejszych smoków (oprócz czarnego hebrydzkiego). Przypomina wielką jaszczurkę, pokrytą czarnymi jak noc łuskami. Jego oczy są żółte, a rogi są barwy wypolerowanego brązu. Tak samo kolce, sterczące z długiego ogona.
Rogogon zieje ogniem na bardzo dużą odległość (do pięćdziesięciu stóp). Jego jaja mają kolor cementu i bardzo grube skorupki. Młode rozbijają je za pomocą kolców na ogonie, które są już dobrze wykształcone w momencie wyklucia.
Rogogony jedzą kozy, owce, ale rarytasem jest ludzkie mięso.

Harry Potter wylosował rogogona węgierskiego podczas Turnieju Trójmagicznego.



SPIŻOBRZUCH UKRAIŃSKI:
To rasa największych smoków. Osiągają wagę nawet do sześciu ton. Chociaż jest baniasty i powolniejszy od żmijozęba czy długoroga, spiżobrzuch jest bardzo niebezpieczny. Zdolny jest do całkowitego zawalenia budynku, na którym wyląduje. Jego łuski mają metalicznie siwy kolor, oczy barwy głębokiej czerwieni, i wyjątkowo długie, ostre szpony.
Spiżobrzuchy są pod stałą obserwacją ukraińskich czarodziejów - specjalistów, od kiedy jeden z owych smoków w 1799 roku porwał z Morza Czarnego łódź żaglową (na szczęście pustą).

ZIELONY POSPOLITY WALIJSKI:
Świetnie się zlewa z bujną trawą swoich rodzimych stron, choć gnieździ się w wyższych partiach gór, gdzie istnieje smoczy rezerwat. Rasa ta jest jedną z najmniej kłopotliwych (niezależnie od incydentu w Ilfracombe), ponieważ, jak opalooki, woli polować na owce i unika ludzi, o ile nie jest przez nich drażniony. Ryk zielonego walijskiego można bardzo łatwo rozpoznać, gdyż jest piękny i melodyjny.
Jaja smoka zielonego walijskiego są ziemistobrązowe w szmaragdowe cętki.

Walijski zielony został wylosowany przez Fleur Delacour podczas Turnieju Trójmagicznego.

Jeśli chodzi o incydent w Ilfracombe, który został wspomniany powyżej, wydarzył się w 1923 roku. Wówczas samotny zielony smok walijski zapikował na plażę, na której przebywali mugole. Nieszczęście zostało zażegnane przez wyjątkowo odważną rodzinę czarodziejów, którzy spędzali tam wtedy wakacje (zostali potem za to odznaczeni Orderem Merlina I klasy) która rzuciła na mieszkańców Ilfracombe największą w tym stuleciu powódź zaklęć zapomnienia.
Jednakże, jak udowadnia Blenheim Stalk w swojej książce pt. "Mugole, którzy zauważylir" twierdzi, że niektórzy mugole uniknęli zmodyfikowania pamięci. Do dziś jeden z mugoli, o przezwisku Sprytny Majcher, rozprawia w barach o "wstrętnej, wielkiej, latającej zielonej jaszczurce, która przedziurawiła mu dmuchany materac".



ŻMIJOZĄB PERUWIAŃSKI:
Jest najmniejszym ze wszystkich smoków, lata znacznie szybciej niż jego pobratymcy. Ma tylko piętnaście stóp długości, gładką łuskę koloru miedzi z czarnym pasem na grzbiecie. Ma krótkie rogi i wyjątkowo jadowite kły.
Żywi się głównie kozami i krowami, ale pod koniec XIX wieku tak się rozsmakował w ludziach, że Międzynarodowa Konfederacja Czarodziejów była zmuszona wysłać do Peru łowców, którzy przetrzebili zbyt szybko mnożącą się populację żmijozębów.
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

quiddith

sobota, 05 kwietnia 2008 13:30
Quidditch jest najbardziej znana czarodziejska dyscyplina sportowa na swiecie. Biora w niej udzial dwie druzyny, w kazdej znajduje sie siedmiu graczy:

obronca (pilnujacy slupkow bramkowych),
trojka scigajacych (grajaca kaflem, zdobywajaca punkty),
dwojka palkarzy (chroniaca innych zawodnikow przed tluczkami),
szukajacy (majacy znalezc i zlapac znicza, co konczy mecz),
ktorzy graja czterema pilkami:

kaflem (czerwona, owalna pilka, podawana przez scigajacych),
dwoma tluczki (czarne i ciezkie, starajace sie stracic jak najwieksza liczbe zawodnikow z obu druzyn),
zlotym zniczem (mala, zlota, uskrzydlona kulka, bardzo trudna do zlapania).
Boisko do quidditcha ma ksztalt owalu. W obu jego koncach umieszczone sa slupki bramkowe: trzy tyczki zwienczone obreczami, przez ktore scigajacy przerzucaja kafla. Slupkow bramkowych pilnuje obronca. Na boisku znajduja sie takze palkarze, odbijajacy tluczki i starajacy sie nie dopuscic do tego, aby wyrzadzily krzywde zawodnikom z ich druzyny. Ostatnim zawodnikiem jest szukajacy, ktory ma najtrudniejsze zadanie r11; musi odszukac zlotego znicza sposrod zamieszania, jakie panuje na boisku, i zlapac go, co konczy mecz. Za zlapanie znicza druzyna otrzymuje sto piecdziesiat punktow, co przewaznie przechyla szale zwyciestwa na jej korzysc (choc nie zawsze jest to regula, np. podczas mistrzostw swiata w 1994 roku bulgarski zawodnik, Victor Krum, zlapal znicz, jednak wygrala druzyna irlandzka). Zlapanie znicza jest bardzo trudne, jednak dopoki nie zostanie zlapany, mecz musi trwac. Najdluzszy odnotowany dotad mecz quidditcha trwal trzy miesiace.

Podwaliny pod quidditcha pojawily sie w XI wieku. Czarownica z bagien w okolicach Queerditch Marsh obserwowala grupe czarodziejow, latajacych na miotlach i grajacych stworzona przez siebie pilka. Z czasem udoskonalali swoja gre, dodajac kolejne pilki. Zapewne to od nazwy miejscowosci wziela sie nazwa gry.
Od tego czasu quidditch sie rozwijal, bez watpienia najwazniejsze bylo pojawienie sie zlotego znicza. Pierwsze mistrzostwa swiata w quidditchu odbyly sie w XV wieku. W ich trakcie wykorzystano wszystkie siedemset dotychczas spisanych rodzajow fauli, z ktorych wiekszosc dzis nie jest juz mozliwa, poniewaz potrzebne jest do nich uzycie rozdzki.


W quidditchu istnieje kilkanascie rodzajow kombinacji stosowanych przez zawodnikow, najwazniejszymi z nich sa zwod Wronskiego (po raz pierwszy wykonany przez polskiego gracza Goblinow z Grodziska, Jozefa Wronskiego) i glowa jastrzebia.Quidditch jest najbardziej znana czarodziejska dyscyplina sportowa na swiecie. Biora w niej udzial dwie druzyny, w kazdej znajduje sie siedmiu graczy:

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 25 września 2016

Licznik odwiedzin:  141 023  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

o GD

jeśli szukasz magi... to właśnie tu odnajdziesz swoje magiczne JA ! poczuj się jak w hogwarcie i zasmakuj przygody życia!

O mnie

Ulub.lekcja- OPCM
Ulub.zwierzę- Hipogryf
Ulub.nauczyciel- Lupin
Ulub.roślina- Tentakula
Ulub.miotła- Błyskawica
Ulub.zaklęcie- Expelliarmus
Ulub.miejsce- Ulica Pokątna

Statystyki

Odwiedziny: 141023
Wpisy
  • liczba: 70
  • komentarze: 349
Galerie
  • liczba zdjęć: 100
  • komentarze: 29
Punkty konkursowe: 131
Bloog istnieje od: 3104 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl